Pomysł brzmi zaskakująco, ale w Hiszpanii coraz głośniej się o nim mówi. Real Madryt - symbol futbolu i koszykówki na całym świecie - mógłby wrócić do dyscypliny, którą uprawiał już ponad sześćdziesiąt lat temu.
Madryt grał kiedyś w piłkę ręczną
Niewielu kibiców pamięta, że Real Madryt posiadał kiedyś własną sekcję piłki ręcznej. W latach 1952-1959 madrycki klub rywalizował w hiszpańskiej lidze, zdobywając w tym czasie nawet mistrzostwo kraju. Przygoda z szczypiorniakiem zakończyła się jednak po kilku sezonach i przez ponad sześćdziesiąt lat temat nie powracał.
Kandydat na prezydenta z ambitnym planem
Teraz temat odżył za sprawą Enrique Riquelme, który przymierza się do startu w wyborach na prezydenta Realu Madryt. W ramach swojego programu miał on nakreślić wizję reaktywacji sekcji piłki ręcznej. Gdyby do tego doszło, oznaczałoby to prawdziwą rewolucję na hiszpańskiej scenie szczypiorniaka.
Powrót Realu Madryt do tej dyscypliny zachwiałby dotychczasowym układem sił w Hiszpanii, gdzie od lat niepodzielnie rządzi FC Barcelona. Katalończycy dominują zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i europejskich, a pojawienie się potężnego rywala z Madrytu mogłoby diametralnie zmienić tę sytuację.
Na razie tylko spekulacje
Warto jednak zachować ostrożność - na chwilę obecną żaden oficjalny projekt nie został przedstawiony, a władze klubu nie odniosły się do krążących spekulacji. Zanim cokolwiek się wydarzy, Riquelme musiałby najpierw wygrać wybory prezydenckie, a dopiero potem przystąpić do realizacji swoich planów.
Pomysł pozostaje więc w sferze rozważań, choć sama dyskusja o ewentualnym powrocie Królewskich do piłki ręcznej już teraz elektryzuje środowisko w Hiszpanii.
Źródło: handnews.fr





