Zbliża się jedna z najważniejszych weekendowych imprez w polskiej piłce ręcznej. Kalisz Arena przygotowuje się na turniej finałowy Pucharu Polski Mężczyzn sezonu 2025/2026, który tradycyjnie przyciąga najlepsze drużyny kraju i tysiące kibiców.
Szlagier od pierwszego gwizdka
Sobotnie otwarcie turnieju zapowiada się elektryzująco. O godzinie 15:30 na parkiecie pojawią się Industria Kielce i ORLEN Wisła Płock - dwa zespoły, które w ostatnich latach zdominowały walkę o krajowe trofea. To starcie obrońcy Pucharu z aktualnym mistrzem Polski, mecz gigantów, którzy niedawno zakończyli swoje europejskie kampanie.
Kielczanie, rekordziści tych rozgrywek z osiemnastoma triumfami na koncie (szesnaście z nich w XXI wieku!), przystępują do turnieju z niedosytem po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. W 1/8 finału lepszy okazał się węgierski OTP Bank Pick Szeged. Teraz podopieczni Talanta Dujshebaeva chcą otrząsnąć się z europejskiego rozczarowania i obronić krajowy Puchar.
"Jak zawsze, naszym celem jest zwycięstwo. Konfrontacje z Płockiem nigdy nie są łatwe, ale czujemy się przygotowani" - zapowiada Daniel Dujshebaev, rozgrywający Industrii. "W sporcie jest tak, że po porażce szybko pojawia się kolejna szansa. Wygraliśmy Puchar rok temu, ale w poprzednich sezonach częściej triumfowała Wisła. Teraz chcemy zatrzymać trofeum w Kielcach. Przeciwko Płockowi koncentracja musi trwać pełne 60 minut, a może i dłużej" - dodaje.
Płocczanie również mają świeżą porażkę w pamięci - odpadli z Ligi Mistrzów po dwumeczu ze Sportingiem Lizbona. Ekipa Xaviera Sabate'a może się jednak pochwalić imponującą serią - trzy kolejne triumfy w Pucharze Polski w latach 2022-2024. Ubiegłoroczna porażka w finale z Industrią 24:27 wciąż boli, a czternasty Puchar w gablocie brzmi bardzo kusząco.
"Po ostatnim spotkaniu w Gdańsku lista kontuzjowanych jeszcze się wydłużyła, ale taki jest sport. Musimy walczyć z tym, co mamy i dać z siebie absolutnie wszystko" - tłumaczy szkoleniowiec Wisły.
Gospodarze z historyczną szansą
Drugie sobotnie półfinale, zaplanowane na godzinę 18:00, również nie będzie pozbawione emocji. NETLAND MKS Kalisz, siódma drużyna ligowej rundy zasadniczej, zagra przed własną publicznością z PGE Wybrzeżem Gdańsk. Dla gospodarzy to wyjątkowa okazja - nigdy wcześniej nie dotarli do finału Pucharu Polski.
Kaliszanie pod wodzą Rafała Kuptela mają jednak powody do optymizmu. W lutym tego roku wygrali w Gdańsku aż 35:31, co pokazuje, że potrafią pokonać pomorską ekipę. Wsparcie trybun w Kalisz Arenie może okazać się kluczowe.
"To mój pierwszy Final Four w roli gospodarza, więc ekscytacja jest ogromna. Skupiamy się jednak na konkretnym celu - półfinale z Gdańskiem to dla nas najważniejszy mecz" - podkreśla Tomasz Kołodziejczyk, rozgrywający MKS-u. "Spodziewamy się szybkiego spotkania z dużą ilością biegania i błyskawicznych kontr. Znamy się doskonale, więc nie ma mowy o zaskoczeniu. Gra u siebie to wielka zaleta, zwłaszcza gdy liczymy na pełną halę. Wierzę, że mimo przyjazdu kibiców z Płocka i Kielc, naszych fanów będzie najwięcej!"
Gdańszczanie lekkim faworytem?
PGE Wybrzeże Gdańsk zakończyło rundę zasadniczą na trzecim miejscu, co czyni ich nieznacznym faworytem w starciu z Kaliszem. Drużyna Patryka Rombla ma w swoich szeregach wyróżniającego się snajpera Mikołaja Czaplińskiego oraz świetnie rozdzielającego piłki Macieja Papinę.
Dla gdańszczan awans do finału byłby wielkim osiągnięciem - w XXI wieku jeszcze tego nie dokonali, choć w historii klubu zdarzało się to dwukrotnie.
"Wszystko rozstrzygnie się w pierwszym meczu, na nim się koncentrujemy. Kluczowe będzie odpowiednie przygotowanie i wykonanie planu taktycznego - w tym aspekcie musimy się poprawić. Spodziewam się ogromnej walki i, mam nadzieję, wysokiej jakości gry" - zapowiada trener Rombel.
Informacje praktyczne
Bilety na turniej są nadal dostępne zarówno online na platformie KupBilet.pl, jak i stacjonarnie - w biurze klubu NETLAND MKS Kalisz oraz w kasach Kalisz Areny przed rozpoczęciem zawodów.
Terminarz sobotnich półfinałów (18 kwietnia):
- 15:30 - ORLEN Wisła Płock vs Industria Kielce
- 18:00 - NETLAND MKS Kalisz vs PGE Wybrzeże Gdańsk
Finał zaplanowano na niedzielę 19 kwietnia o godzinie 15:00.
Ceny biletów:
- Dzień 18 kwietnia: normalny 70 zł, ulgowy 50 zł
- Dzień 19 kwietnia: normalny 70 zł, ulgowy 50 zł
- Karnet dwudniowy: normalny 120 zł, ulgowy 80 zł
Źródło: zprp.pl
