Najpierw sukces - obie reprezentacje już wczoraj zapewniły sobie bilety na Mistrzostwa Europy, które w 2027 roku gościć będzie Litwa. Dziś przyszedł czas na dalszą walkę o miejsca na podium chorwackiego turnieju.
Mężczyźni znów powalczą o złoto
Polscy szczypiorniści plażowi nie pozostawili złudzeń rywalom z Holandii. Mecz półfinałowy układał się po myśli podopiecznych trenera Knopika od pierwszych minut. Biało-Czerwoni kontrolowali przebieg obu setów, wygrywając je do 18 i do 16. Końcowy rezultat 2:0 otwiera drogę do powtórzenia sensacyjnego triumfu sprzed dwóch lat, kiedy Polacy zaszokowali Europę, sięgając po złote medale.
W sobotnim finale, który rozpocznie się o godzinie 19:00 na pierwszym boisku, nasi reprezentanci zmierzą się z Czechami. Ci sprawili niespodziankę w drugiej parze półfinałowej, eliminując faworyzowanych Norwegów w tie-breaku 2:1 (16:26, 27:24, 9:8).
Polki walczyły do końca
Reprezentacja kobiet rozpoczęła sobotni program od starcia z Włoszkami. W meczu o awans do walki o piąte miejsce podopieczne Karoliny Pedy musiały sięgnąć po dogrywkę, ale ostatecznie to one cieszyły się ze zwycięstwa 2:1 (21:18, 16:22, 8:4).
W pojedynku o piątą lokatę czekał je jednak trudniejszy egzamin. Konfrontacja z czeską drużyną przyniosła ogromne emocje i wyrównane sety. Niestety, oba zakończyły się minimalną przewagą rywalek - 18:17 i 21:20. Mimo porażki szóste miejsce w całym turnieju to naprawdę solidny wynik polskich plażowiczek.
Transmisja i awans na EURO
Finałowe starcie Polaków z Czechami będzie można obejrzeć na platformie EHF TV - dostęp do wszystkich meczów turnieju kosztuje 4,99 euro. Warto przypomnieć, że bezpośredni awans na EURO 2027 gwarantują miejsca w pierwszej ósemce kobiet oraz pierwszej siódemce mężczyzn. Obie nasze kadry ten cel już zrealizowały, teraz czas na walkę o najcenniejsze trofeum!
Źródło: zprp.pl





