Reklama
Aktualności

Polki trenują w Szczyrku bez selekcjonera. Senstad w szpitalu przed meczami ze Słowacją i Rumunią

Autor: Redakcja32 wyświetleń
Polki trenują w Szczyrku bez selekcjonera. Senstad w szpitalu przed meczami ze Słowacją i Rumunią

Kadra narodowa kobiet ruszyła z przygotowaniami do kwietniowych spotkań w EHF EURO Cup, ale bez Arne Senstada. Norweski szkoleniowiec trafił do szpitala tuż przed wylotem do Polski i musiał pozostać w ojczyźnie. Reprezentantki rozpoczęły zgrupowanie w Szczyrku pod okiem asystenta Adriana Struzika, a przed nimi intensywny tydzień z dwoma kluczowymi meczami.

Reklama

Reklama

Wielkanocny początek przygotowań do kolejnych spotkań eliminacyjnych okazał się niezwykłym wyzwaniem dla polskiej kadry. W Wielką Niedzielę, 5 kwietnia, zawodniczki stawiły się w Szczyrku gotowe do ciężkiej pracy, ale bez głównego architekta ich gry.

Problemy zdrowotne norweskiego szkoleniowca

Arne Senstad miał już siedzieć w samolocie do Polski, gdy zamiast na lotnisko trafił do szpitala. Norweg spędził kilka dni pod obserwacją lekarzy, po czym wrócił do domu na dalsze badania i rekonwalescencję. Choć sytuacja nie jest dramatyczna, to wykluczyła jego obecność na początkowym etapie zgrupowania. Wszystko wskazuje na to, że środowe starcie ze Słowacją w Sali poprowadzi ktoś inny.

Sam zainteresowany pozostaje w bieżącym kontakcie ze sztabem i wyraża nadzieję, że zdąży dołączyć do drużyny przed niedzielnym pojedynkiem z Rumunią w Radomiu. Tymczasem stery przejął Adrian Struzik, asystent selekcjonera, który nadzoruje wszystkie treningi w ośrodku.

Ekspresowy program przygotowań

Harmonogram zgrupowania jest wyjątkowo intensywny. Biało-Czerwone spędziły w górach tylko jeden pełny dzień treningowy – zajęcia ruszyły dopiero w Wielki Poniedziałek. We wtorek czeka je już wyjazd na Słowację, gdzie następnego dnia zmierzą się z gospodyniami o godzinie 18.00. Mecz będzie transmitowany na antenie Eurosport 4 oraz w HBO Max.

Po środowym starciu reprezentantki wracają do kraju, a w piątek i sobotę czekają je szlify w Radomiu przed niedzielbym meczem z Rumunią. Wtedy, o 18.00, kibice będą mogli dopingować nasze szczypiornistki w hali przy ulicy Struga – transmisję przeprowadzi Polsat Sport 2.

Walka o czołową czwórkę trwa

Po czterech kolejkach fazy grupowej EHF EURO Cup 2026 Polki mają na koncie jedno zwycięstwo i trzy porażki. Wygrały tylko inauguracyjne spotkanie – pokonały wówczas Słowację na własnym parkiecie aż 28:20. Później przyszły jednak trudniejsze chwile: przegrana w Rumunii 29:34, a następnie dwa ciężkie mecze z mistrzyniami świata z Norwegii (24:31 i 16:32).

Teraz nadchodzi szansa na poprawę bilansu. Rewanż ze Słowaczkami oraz domowe starcie z Rumunkami to okazja, by wspiąć się w tabeli i realnie powalczyć o miejsce w najlepszej czwórce grupy.

Zmiany kadrowe przed zgrupowaniem

Senstad powołał szesnaście zawodniczek, choć w porównaniu z poprzednim zgrupowaniem doszło do jednej korekty. Kontuzjowana Oliwia Domagalska musiała odpuścić, a jej miejsce zajęła Marcelina Polańska.

Reprezentacja Polski jako współorganizator grudniowych Mistrzostw Europy 2026 ma zapewniony udział w turnieju finałowym bez konieczności grania kwalifikacji. Zamiast nich rywalizuje w EHF EURO Cup u boku pozostałych gospodyń imprezy oraz medalistek poprzedniej edycji. Wszystko po to, by w grudniu – podczas turnieju w Katowicach – zaprezentować się przed własną publicznością w jak najlepszym świetle.

Teraz jednak przyszedł czas na kwiecień i dwa mecze, które mogą wiele zmienić w obliczu dalszych przygotowań do wielkiego события. Pytanie brzmi: czy Polki poradzą sobie bez swojego lidera na ławce trenerskiej?

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...