Minął zaledwie tydzień od emocjonującego losowania w siedzibie NOSPR-u w Katowicach, a już poznaliśmy dokładny rozkład jazdy grudniowego święta piłki ręcznej. Mistrzowska impreza, która po raz pierwszy w historii zagości w Polsce w kobiecym wydaniu, odbędzie się pod koniec przyszłego roku – od 3 do 20 grudnia 2026.
Debiut przeciwko potędze
Reprezentacja Polski inaugurację zmagań w grupie E zaliczy w sobotę 5 grudnia, gdy o 18.00 na parkiet legendarnego Spodku wyjdzie przeciwko Francji. To bez wątpienia najtrudniejsze wyzwanie w fazie grupowej – ekipa znad Sekwany w zeszłym roku sięgnęła po srebro igrzysk olimpijskich i należy do europejskiej czołówki.
Po weekendowej przerwie, w poniedziałek 7 grudnia, Polki zmierzą się z Ukrainą. Również ten mecz rozpocznie się o 18.00. Finałowym akcentem fazy grupowej będzie środowe (9 grudnia) starcie z reprezentacją Wysp Owczych, która w poprzedniej edycji EURO zajęła 17. pozycję.
Droga do medalu wiedzie przez Katowice
Jeśli podopieczne norweskiego szkoleniowca zakwalifikują się do rundy głównej, czekać będą na nich kolejne spotkania w śląskiej stolicy – 11, 13, 15 i 16 grudnia. Katowice będą gospodarzem nie tylko polskich meczów, ale także całej fazy pucharowej mistrzostw, co czyni z tego turnieju wyjątkowe wydarzenie.
Półfinałowe batalie zaplanowano na piątek 18 grudnia (17.45 oraz 20.30), natomiast wielki finał oraz walka o brązowy medal rozegrane zostaną w niedzielę 20 grudnia. Łącznie w katowickiej hali odbędzie się aż 23 spotkania – to właśnie polska część turnieju będzie najbardziej prestiżowa spośród wszystkich pięciu krajów-współorganizatorów.
Historyczna impreza, ambitne cele
EURO 2026 przejdzie do historii jako pierwsza kobieca edycja mistrzostw kontynentu organizowana wspólnie przez pięć państw: Polskę, Rumunię, Czechy, Słowację i Turcję. Inauguracyjne spotkanie całego turnieju – Turcja kontra Grecja – odbędzie się już 3 grudnia o 14.30 czasu polskiego.
Kadra prowadzona przez Arne Senstada systematycznie pnie się w górę – dwa lata temu na EURO w Austrii, Węgrzech i Szwajcarii zajęła dziewiąte miejsce, co było trzecim najlepszym rezultatem w historii polskiej żeńskiej piłki ręcznej. Obecnie Biało-Czerwone plasują się na dziesiątej pozycji rankingu EHF.
Prezes ZPRP Sławomir Szmal nie ukrywa, że ambicje są jeszcze większe. Chce, aby zespół awansował do czołowej ósemki kontynentu, a domowy turniej stał się trampoliną do dalszego rozwoju. Dla polskiego związku organizacja mistrzostw to największe wyzwanie w całej historii kobiecej sekcji.
Bilety już w sprzedaży
Miłośnicy piłki ręcznej mogą już teraz zabezpieczyć sobie miejsca na trybunach. W oficjalnym systemie sprzedaży dostępne są pakiety ze zniżkami sięgającymi 20-30% w stosunku do cen biletów pojedynczych. Sprzedaż wejściówek na konkretne dni meczowe ruszy na początku maja.
Dla polskich kibiców to wyjątkowa szansa, by wesprzeć nasze reprezentantki w walce o historyczny sukces. Wieczorne godziny meczów (18.00) pozwolą na stworzenie gorącej atmosfery w Spodku, która może stać się dodatkowym atutem Biało-Czerwonych w starciach z rywalkami.
Źródło: zprp.pl
