Czas na analizę czwartkowego meczu był niezwykle krótki. Już w piątek rano polska kadra wyruszyła w podróż do Trondheim, by przygotować się do sobotniego starcia w ramach EHF EURO Cup 2026. Z osiemnastoosobowej grupy trenującej w Lubinie do Norwegii nie poleciały Barbara Zima i Wiktoria Kostuch.
Senstad przed własną publicznością, Kobylińska przed jubileuszem
Sobotnie spotkanie w Steinkjerhallen zapowiada się wyjątkowo z kilku powodów. Arne Senstad po raz pierwszy poprowadzi Biało-Czerwone w swoim rodzinnym kraju, co z pewnością będzie dla niego emocjonującym przeżyciem. Jeszcze większe emocje mogą czekać kapitankę zespołu – jeśli Monika Kobylińska trafi do siatki trzykrotnie, osiągnie magiczną barierę pięciuset trafień w narodowych barwach!
To nie jedyne potencjalne premiery. Oliwia Domagalska może zanotować pierwsze trafienie w kadrze, a Oliwia Kuriata ma szansę na debiut w reprezentacyjnym gronie.
Wspomnienia z poprzednich wizyt
Polki ostatnio mierzyły się z gospodarzami na norweskich obiektach dwa lata temu. W 2023 roku podczas turnieju Posten Cup w Lillehammer postawiły mistrzyniom świata twardy opór, ulegając minimalnie 25:27. Te wspomnienia mogą dodać wiary w możliwość dobrego wyniku.
Co musi się zmienić? Zawodniczki zabierają głos
Natalia Janas nie ukrywa, że kluczem będzie szczegółowa analiza czwartkowego pojedynku: „Musimy poprawić kilka elementów w defensywie, a w ofensywie rozgrywać dłuższe akcje, by ograniczyć straty, z których Norweżki wyprowadzają zabójcze kontry. One też popełniają błędy – jesteśmy gotowe do walki" – podkreśla skrzydłowa.
Marcelina Polańska stawia na wyciągnięcie pozytywów: „Nasza obrona funkcjonowała solidnie. Mam nadzieję, że w rewanżu przełoży się to na lepszy rezultat. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy". Rozgrywająca ma już za sobą doświadczenie gry w Norwegii – rok temu reprezentowała barwy KPR Gminy Kobierzyce w starciu z Larvik.
Paulina Uścinowicz również wskazuje kierunek poprawy: „W czwartek grałyśmy zbyt wolno i statycznie. Musimy zredukować błędy w ataku i realizować defensywny plan. Po porażce zawsze jest w nas sportowa złość – lecimy z bojowym nastawieniem".
Gdzie i kiedy oglądać?
Mecz rozpocznie się w sobotę 7 marca o godzinie 18:15 czasu polskiego. Transmisję ze Steinkjerhallen przeprowadzi platforma HBO Max. To doskonała okazja, by zobaczyć, czy Polki potrafią zaskoczyć faworytki na ich własnym terenie i czy będziemy świadkami historycznego jubileuszu kapitanki reprezentacji.
Źródło: zprp.pl

