Reklama
Aktualności

Polki bez szans w Steinkjer. Norwegia znów dominuje z Biało-Czerwonymi

Autor: Redakcja25 wyświetleń
Polki bez szans w Steinkjer. Norwegia znów dominuje z Biało-Czerwonymi

Reprezentacja Polski poniosła drugą porażkę w starciu z mistrzyniami świata w ciągu zaledwie dwóch dni. Po czwartkowym meczu w Lubinie (24:31), podopieczne Arne Sentada uległy Norwegii również na jej terenie, przegrywając aż 16:32 w ramach EHF EURO Cup 2026. Dla kadry to kolejna lekcja od jednej z najlepszych drużyn na świecie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Błyskawiczny rewanż po czwartkowym spotkaniu nie przyniósł Polkom upragnionej poprawy. Zaledwie dwa dni po meczu w Lubinie, gdzie przy pełnych trybunach przegrały z Norweżkami 24:31, drużyna Arne Sentada musiała stawić czoła mistrzyniom świata ponownie – tym razem w Steinkjer, na ich własnym parkiecie.

Szybka podróż i osłabiony skład

Czas na regenerację i przygotowanie był wyjątkowo krótki. Już w piątek rano reprezentantki Polski wsiadły w samolot do Trondheim. Z osiemnastoosobowej kadry, która od niedzieli przygotowywała się w Lubinie, do Norwegii nie pojechały Barbara Zima oraz Wiktoria Kostuch. Dla selekcjonera Sentada był to szczególny moment – Norweg prowadził swój zespół przed rodzimą publicznością.

Przed meczem w powietrzu wisiało kilka potencjalnych osiągnięć indywidualnych. Kapitan Monika Kobylińska dzieliły zaledwie trzy trafienia od magicznej granicy 500 goli w kadrze. Oliwia Domagalska mogła zaliczyć premierowe trafienie w narodowych barwach, a Oliwia Kuriata miała szansę na debiut.

Norweskie tsunami od pierwszych minut

Niestety, marzenia o historycznych momentach szybko przysłoniła brutalna rzeczywistość sportowa. Skandynawki od pierwszego gwizdka narzuciły swoje warunki. Polska obrona w ustawieniu 5-1 nie była w stanie zatrzymać Henny Reistad i jej koleżanek. Mistrzynie świata operowały błyskawicznie, grały z determinacją i – co najważniejsze – z zabójczą skutecznością.

Pierwszych kilka minut przyniosło wynik 3:0 dla gospodyń, a po kwadransie było już 7:2. Biało-Czerwone miały ogromne trudności w konstruowaniu akcji ofensywnych. W pierwszej połowie tylko Paulina Uścinowicz dwukrotnie pokonała norweską bramkarkę. June Krogh prezentowała się znakomicie między słupkami, a każda jej interwencja prowadziła do błyskawicznych kontrataków rywalek. Do przerwy różnica urosła do dziewięciu bramek – 17:8.

Druga połowa bez zmian w scenariuszu

Po wznowieniu gry scenariusz pozostał niezmienny. Norweżki systematycznie budowały przewagę, kontrolując każdy fragment spotkania. W 42. minucie na tablicy świeciło już 22:10, a przewaga gospodyń rosła z minuty na minutę.

Pozytywnym akcentem dla Polski były debiuty i pierwsze trafienia. Oliwia Kuriata zaliczyła pierwsze minuty w seniorskiej reprezentacji, natomiast Oliwia Domagalska wpisała się na listę strzelczyń po raz pierwszy w karierze kadrowej. Najskuteczniejszą zawodniczką Biało-Czerwonych pozostała Paulina Uścinowicz, która zdobyła cztery gole.

Końcówka meczu upłynęła pod znakiem rotacji w polskiej ekipie oraz konsekwentnego utrzymywania wysokiej przewagi przez Norweżki. Finalna seria gospodyń ustaliła wynik na 32:16. Tytuły MVP otrzymały Aleksandra Rosiak oraz June Krogh.

Perspektywy przed kolejnymi meczami

Reprezentacja Polski powróci do gry za miesiąc. 8 kwietnia Biało-Czerwone zagrają na wyjeździe ze Słowacją, a cztery dni później, 12 kwietnia, podejmą Rumunię. Oba spotkania to ostatnie kolejki fazy grupowej EHF EURO Cup 2026. Podopieczne Sentada wciąż zachowują matematyczne szanse na awans do turnieju finałowego. Głównym celem pozostają jednak grudniowe Mistrzostwa Europy 2026, a starcia z takimi rywalkami jak Norwegia stanowią bezcenne doświadczenie przed tym wyzwaniem.

Norwegia – Polska 32:16 (17:8)

Polska: Płaczek, Wdowiak – Uścinowicz 4, Nosek 3, Kobylińska 1, Olek 1, Noga 1, Rosiak 1, Domagalska 1, Kuźmińska 1, Balsam 1, Janas 1, Polańska, Kuriata, Pankowska, Michalak 1.

Norwegia: Raasok, Krogh – Reistad 6, Wollik 5, Skogrand 4, T. Deila 3, Kristiansen 2, L. Deila 2, Hovden 2, Muri 2, Høgseth 2, Breistøl 1, Hesselberg 1, Obaidli 1, Magnussen 1, Hulleberg.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...