Polski sztab szkoleniowy musiał ponownie sięgnąć po telefon i przeprowadzić kadrową korektę. Po tym, jak kontuzja wyeliminowała Katarzynę Cygan, a w jej miejsce powołana została Paulina Kuźmińska, teraz przyszedł czas na kolejną zmianę przed marzecowym zgrupowaniem.
Kochaniak odpuści starcia z mistrzyniami świata
Kadra narodowa nie będzie mogła skorzystać z usług Karoliny Kochaniak – jednej ze swoich kluczowych postaci ostatnich lat. Doświadczona rozgrywająca z powodów osobistych zmuszona jest opuścić najbliższe zgrupowanie, podczas którego Polki podejmą wyzwanie gry z aktualnymi mistrzyniami świata.
To spory cios dla zespołu Arne Senstada, który doskonale wie, jak ważną rolę pełni "Karo" w drużynowym mechanizmie. Norweski szkoleniowiec nie ukrywa żalu: „To dla nas trudna sytuacja i duża strata, bo Karolina w ostatnich latach jest jedną z najważniejszych zawodniczek w drużynie. Dlatego mam nadzieję, że po chwili przerwy „Karo" szybko do nas wróci" – przyznał selekcjoner.
Piotrcovianka dostaje swoją szansę
Miejsce Kochaniak zajmie Marcelina Polańska, występująca na co dzień w barwach piotrkowskiej drużyny. Dla 26-letniej rozgrywającej to niezwykła możliwość pokazania się na reprezentacyjnym poziomie. W obecnym sezonie ORLEN Superligi Kobiet Polańska prezentuje się bardzo solidnie – zagrała już w dwudziestu spotkaniach, w których zdobyła 48 bramek i dołożyła 61 asyst.
Sam Senstad tłumaczy swoją decyzję konkretnie: „Zdecydowałem się powołać w jej miejsce Marcelinę Polańską, ponieważ widziałem jej ostatnie mecze i wydaje się ona bardzo interesującą i obiecującą zawodniczką, która ma duże umiejętności. Chcę dać jej szansę sprawdzenia się na poziomie reprezentacji".
Norweski szkoleniowiec podkreśla również, że właśnie teraz jest odpowiedni moment na testowanie nowych rozwiązań kadrowych i danie możliwości rozwoju kolejnym zawodniczkom.
Powołanie jak piorun z jasnego nieba
Sama zainteresowana nie kryje emocji. „Powołanie do kadry to dla mnie duże zaskoczenie i ogromne wyróżnienie. Cieszę się, że moja ciężka praca została doceniona. Postaram się wykorzystać tę szansę najlepiej jak potrafię!" – mówi podekscytowana Polańska.
Norwegia przed nami – najpierw Lubin, potem Steinkjer
Reprezentacja Polski rozpocznie zgrupowanie już w najbliższą niedzielę, 1 marca. Pierwsze starcie z Norweżkami – dla Biało-Czerwonych będzie to powrót do gry po grudniowych mistrzostwach świata, gdzie zajęły 11. miejsce – odbędzie się w czwartek 5 marca o godzinie 18:00 w Hali Widowiskowo-Sportowej Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie.
Trzy dni później, w sobotę 7 marca (18:15), drużyna Senstada zmierzy się z Norweżkami na wyjeździe w Steinkjer. Oba mecze rozgrywane będą w ramach eliminacji do EHF EURO 2026 i stanowią dla polskiej kadry ważny sprawdzian przed kolejnymi wyzwaniami.
Dla Marceliny Polańskiej to może być początek wielkiej reprezentacyjnej przygody. Teraz wszystko zależy od tego, jak wykorzysta swoją szansę przeciwko jednej z najlepszych drużyn świata.
Źródło: zprp.pl

