Miniona kolejka LCM dostarczyła kibicom emocji jak na zawołanie. Zaplecze Orlen Superligi udowodniło raz jeszcze, że potrafi zaskoczyć – zarówno w górnej, jak i dolnej części tabeli, gdzie każdy punkt może okazać się na wagę złota w walce o utrzymanie.
Wielkie emocje w Białej Podlaskiej
Prawdziwy rollercoaster przeżyli kibice w meczu AKPR AZS AWF Biała Podlaska z MKS Nielbą Wągrowiec. Spotkanie zakończyło się remisem 29:29, a o dodatkowym punkcie zadecydowały rzuty karne, w których skuteczniejsi okazali się gospodarze (9:8).
Goście rozpoczęli mecz bardzo pewnie. Bramkarz Syga skutecznie gasił ataki rywali, a Nielba dyktowała warunki gry. Jeszcze przed przerwą podopieczni trenera z Białej Podlaskiej zdołali jednak odrobić straty i schodzili do szatni z minimalną przewagą. Druga połowa to prawdziwa wymiana ciosów – prowadzenie zmieniało się regularnie, choć częściej na prowadzeniu byli gospodarze. Wągrowiczanie w końcówce doprowadzili jednak do remisu i wymusili konkurs jedenastek, w którym zabrakło im szczęścia.
Sensacja w Legnicy – Pogoń pokonana!
Największym zaskoczeniem kolejki było zwycięstwo Siódemki Miedź Legnica nad Sandą Spa Pogonią Szczecin 37:34. Wicelidz rozgrywek niespodziewanie potknął się na trudnym terenie i stracił szansę na zbliżenie się do prowadzącego Śląska.
Początek meczu należał do szczecinian, którzy kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Kluczowy okazał się finisz pierwszej połowy, gdy legniczanie zdołali odrobić straty i wyjść na remis. Po zmianie stron gospodarze wykorzystali błędy faworyta, a w bramce Śliwiński spisywał się fenomenalnie. W ataku błyszczeli Kużdeba, Skawiński i Pacuła, ogromną pracę wykonał też Put. To zwycięstwo może mieć znaczenie nie tylko dla układu w górnej części tabeli, ale także da ogromny zastrzyk pewności siebie zespołowi z Legnicy.
Śląsk nie zwalnia tempa
WKS Śląsk Wrocław po raz dziesiąty z rzędu triumfował, demolując Grot Blachy Pruszyński Anilanę Łódź aż 44:30. To była jazda pokazowa lidera, który wziął rewanż za jesienną porażkę i jasno pokazał, kto jest faworytem do awansu.
Wrocławianie od pierwszego gwizdka narzucili wysokie tempo, z którym łodzianie nie potrafili sobie poradzić. Szczególnie po zmianie stron różnica klas była widoczna gołym okiem. Śląsk dominował we wszystkich elementach gry – skutecznie atakował, solidnie bronił i nie dawał przeciwnikom żadnych szans. Lider wysyła konkurentom jasny sygnał: forma jest znakomita, a marsz po awans nabiera tempa.
Gwardia wygrywa ważny mecz w kontekście utrzymania
ENERGA Gwardia Koszalin odniosła niezwykle cenne zwycięstwo w walce o pozostanie w lidze, pewnie pokonując KPR Padwę Zamość 36:29. Od pierwszego do ostatniego gwizdka gospodarze kontrolowali przebieg spotkania.
Kluczem do sukcesu była agresywna, twarda obrona oraz znakomita postawa Damiana Zwierza w bramce. W ataku w końcu odpalił Koc, co znacząco podniosło siłę ofensywną koszalinian. Goście, mimo starań Kuby Wleklaka w polu i Mateusza Gawrysia między słupkami, nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na grę rywali. To zwycięstwo ogromnie wzmacnia pozycję Gwardii w tabeli.
Pozostałe wyniki kolejki
W Poznaniu ENEA WKS Grunwald musiał uznać wyższość AZS AGH Kraków, przegrywając 30:32 w niezwykle ofensywnym spotkaniu. Krakowianie zachowali więcej spokoju w końcówce i zasłużenie wywieźli komplet punktów.
RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów odpowiedziała na słabszy występ z poprzedniej kolejki, rozbijając AZS UW Warszawa aż 35:20. Od początku do końca gospodarze dyktowali warunki, a studenci nie mieli żadnych argumentów.
Jurand Ciechanów pewnie poradził sobie z młodzieżowym SMS ZPRP I Kielce,wygrywając 37:30. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu i nie pozwolili rywalom na jakiekolwiek nerwy.
Jak oglądać LCM?
Wszystkie mecze Ligi Centralnej dostępne są za darmo na platformie TVCOM.PL. Podsumowanie kolejki można obejrzeć w niedzielę o 21:00 w programie "Centralnie o Ręcznej" na kanale Handball Polska w YouTube. Nowością jest wtorkowy program ze skrótami wszystkich weekendowych spotkań, startujący o 20:00.
Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, Oficjalnym Dostawcą Piłek – marka Molten.
Źródło: zprp.pl
