Wielkie święto piłki ręcznej dla tych po trzydziestce
Od listopada ubiegłego roku niemal 20 wolontariuszy i działaczy Sannadals SK pracowało za kulisami, by przygotować to wyjątkowe wydarzenie. Efekt? Komplet zgłoszeń - po 16 drużyn w kategorii kobiet i mężczyzn. Przy średnio 15 zawodnikach w każdej ekipie, przez sztokholmskie hale przetoczą się tłumy miłośników „szczypiorniaka" w odpowiednim wieku.
- Chcemy być klubem, w którym można grać niezależnie od wieku i poziomu. Piłka ręczna nie musi kończyć się tylko dlatego, że nie łapiesz się do pierwszej drużyny - podkreśla Niklas Palmqvist, główny organizator z ramienia Sannadals SK.
Gwiazdy na parkiecie
Trim-SM to nie tylko zabawa i koleżeńskie spotkania po latach - ambicja sportowa ani trochę nie opadła. W składach drużyn roi się od znanych nazwisk i byłych reprezentantów kraju. Kibice obecni na trybunach będą mieli więc wyjątkową okazję, by zobaczyć w akcji wielkie niegdyś gwiazdy szwedzkiej piłki ręcznej.
Logistyczne wyzwania organizatora
Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. W tym roku mecze rozgrywane są w kilku halach rozrzuconych po różnych dzielnicach Sztokholmu - w Kämpetorp (dwie hale), Västertorp i Sätra. Taki układ sprawił, że organizatorzy musieli odrzucić zgłoszenia aż dziesięciu drużyn, które chciały wziąć udział w turnieju.
- W ubiegłym roku mieliśmy do dyspozycji Tellusborgshallen, gdzie trzy hale znajdują się w jednym miejscu. To ogromne ułatwienie - można prowadzić jedno zaplecze, kawiarenkę, a uczestnicy mogą swobodnie się przemieszczać, jak to bywa na młodzieżowych mistrzostwach. Hale, które mamy teraz, nie są zbudowane z myślą o tak dużych imprezach - przyznaje Palmqvist.
Organizator nie ukrywa, że liczy na zmianę decyzji władz miasta w przyszłym roku:
- Mam nadzieję, że Sztokholm da nam zielone światło na Tellusborgshallen w 2026 roku. Do tego czasu ma być też wyremontowana sąsiednia Brännkyrkahallen. Wtedy będziemy mieli sześć hal w dwóch lokalizacjach i będziemy mogli przyjąć znacznie więcej zespołów.
Piłka ręczna bez granic wiekowych
Dla Sannadals SK turniej wpisuje się w szerszą filozofię działania klubu. Oprócz Trim-SM, drużyna angażuje się również w promowanie „piłki ręcznej marszowej" (Gåhandboll) - wersji gry dostosowanej do starszych i mniej sprawnych uczestników.
- Zależy nam, by być miejscem, w którym gra się bez względu na wiek, poziom czy możliwości fizyczne. Mamy drugą drużynę, trzecią, a do tego zespół w kategorii trim. Liczymy, że ta impreza zainspiruje inne kluby do zakładania własnych sekcji masters - mówi Palmqvist.
Banket na zakończenie, a organizator też zagra
Po ostatnim gwizdku sędziego sportowa fiesta przeniesie się do centrum Sztokholmu - tradycyjny bankiet odbędzie się w Brygghuset przy Odenplan. Wcześniej jednak trzeba będzie wyłonić mistrzów i przyznać medale.
Co do głównego organizatora - Niklas Palmqvist nie zamierza ograniczać się do zarządzania turniejem zza biurka. Sam planuje wbiec na parkiet i zagrać w barwach Sannadals SK. Przed weekendem ma tylko jedno życzenie: - Żeby nikomu nic się nie stało i wszyscy dojechali na banket w jednym kawałku. A jak pójdą mecze - zobaczymy!
Źródło: handbollskanalen.se





