📣Reklama
Reklama
Zagranica

Piłka ręczna na szarym końcu. Tylko 9% Francuzów i 5% Polaków regularnie śledzi tę dyscyplinę

Autor: Redakcja122 wyświetleń
Piłka ręczna na szarym końcu. Tylko 9% Francuzów i 5% Polaków regularnie śledzi tę dyscyplinę

Francuskie badanie Ipsos pokazało, że tylko 9% Francuzów regularnie śledzi piłkę ręczną. Sprawdziliśmy, jak wygląda to w Polsce. Z badania CBOS wynika, że dyscyplina interesuje zaledwie 5% dorosłych Polaków, co daje dziewiąte miejsce wśród wszystkich sportów i czwarte wśród zespołowych. Mimo medali reprezentacji.

Reklama

Reklama

Bezlitosne liczby

Badanie Ipsos zadało respondentom proste, ale wymowne pytanie: „Które z poniższych sportów zwykłeś śledzić na co dzień?" Kluczowy był właśnie ten codzienny wymiar - nie chodziło o jednorazowy entuzjazm podczas wielkiego turnieju, lecz o stałe zainteresowanie dyscypliną. I tu piłka ręczna wypada wyjątkowo blado.

Wynik? Zaledwie 9% Francuzów regularnie śledzi piłkę ręczną - tyle samo, co... łyżwiarstwo figurowe. To nie jest dobra wiadomość dla jednej z najbardziej utytułowanych dyscyplin w kraju.

Daleko za futbolem, koszykówką i rugby

Najgorsze jednak nie jest samo 9%, lecz przepaść dzieląca piłkę ręczną od pozostałych sportów zespołowych. Piłka nożna bezkonkurencyjnie wiedzie prym z wynikiem 39%. Rugby zajmuje drugie miejsce z 23% - ponad dwukrotnie więcej niż handball. Co szczególnie bolesne, nawet koszykówka, tradycyjnie postrzegana jako rywal piłki ręcznej w hierarchii sportów halowych, wyprzedza ją z wynikiem 10%. Siatkówka w badaniu w ogóle się nie pojawiła.

To gorzki bilans, zwłaszcza że Francuzi mogą pochwalić się jedną z najlepszych reprezentacji w historii tej dyscypliny - zarówno w piłce ręcznej mężczyzn, jak i kobiet regularnie sięgają po medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Problem w tym, że sportowe sukcesy nie przekładają się na trwałe zainteresowanie kibiców. Skoki oglądalności podczas wielkich turniejów są faktem, ale po zakończeniu imprezy widzowie znikają równie szybko, jak się pojawili.

Błędne koło braku widoczności

U źródeł problemu leży kwestia dostępności transmisji. Piłka ręczna we Francji to w dużej mierze domena płatnych kanałów - beIN Sports i Eurosport transmitują Ligę Mistrzów, a bezpłatne stacje, jak TF1 czy France Télévisions, sięgają po handball sporadycznie. Tymczasem każda plotka związana z PSG trafia na czołówki wszystkich mediów, a rugby cieszy się ogromną ekspozycją w telewizji.

Skutek jest przewidywalny: mniej transmisji oznacza mniej nowych kibiców, a mniej kibiców oznacza jeszcze mniejsze zainteresowanie nadawców. Do tego dochodzą słabsze ostatnio wyniki reprezentacji Francji mężczyzn oraz brak regularnej obecności francuskiego klubu w Final Four Ligi Mistrzów - to wszystko sprawia, że piłka ręczna traci punkty w walce o uwagę opinii publicznej.

Czy jest światło w tunelu?

9% to mimo wszystko kilka milionów Francuzów - solidna baza, na której można budować. Wyniki badania Ipsos nie są jednak powodem do zadowolenia, lecz sygnałem alarmowym. Pytanie, czy federacja i nadawcy telewizyjni zdołają wykorzystać momenty sportowego blasku do trwałego zakorzenienia dyscypliny w świadomości szerszej publiczności, pozostaje otwarte. Na razie piłka ręczna wciąż pozostaje we Francji kopciuszkiem wśród sportów zespołowych.

A jak jest w Polsce? Też na szarym końcu

Skoro francuskie liczby są tak wymowne, postanowiliśmy sprawdzić, jak ta sama dyscyplina wypada nad Wisłą. Najnowsze miarodajne dane pochodzą z badania CBOS „Zainteresowanie sportem" z lipca 2024 roku. Piłkę ręczną jako interesującą ją dyscyplinę wskazało zaledwie 5 procent ogółu dorosłych Polaków. Wśród osób deklarujących zainteresowanie sportem było to 7 procent.

To dało piłce ręcznej dopiero dziewiąte miejsce w całym zestawieniu i czwarte wśród sportów zespołowych. Wyprzedziła ją nawet koszykówka, która w Polsce nie przeżywa najlepszego okresu. Trzeba uczciwie dodać, że francuskie 9 procent i polskie 5 procent to nie są liczby do zestawiania jeden do jednego. Ipsos pytał o regularne śledzenie, CBOS o dyscypliny, które kogoś interesują. Wniosek z obu badań jest jednak zbieżny. W obu krajach piłka ręczna ląduje nisko.

Nad Wisłą króluje siatkówka

Tu pojawia się ciekawa różnica między Polską a Francją. Nad Sekwaną bezkonkurencyjna jest piłka nożna z wynikiem 39 procent. W Polsce na szczycie stoi siatkówka, którą wskazało 37 procent dorosłych, minimalnie wyprzedzając piłkę nożną z wynikiem 34 procent. Dalej w rankingu znalazły się lekkoatletyka, tenis, kolarstwo i skoki narciarskie, a dopiero za nimi koszykówka i piłka ręczna.

Warto przy tym rozróżnić dwie rzeczy. W obiegu medialnym często powtarza się, że piłka ręczna to trzeci czy czwarty najpopularniejszy sport w Polsce. To prawda, ale tylko jeśli chodzi o liczbę osób, które ją uprawiają. Według danych GUS w klubach trenuje blisko 40 tysięcy zawodników w ponad 900 klubach. Jako sport oglądany przez kibiców piłka ręczna jest jednak znacznie niżej.

Echo złotej ery

Polska piłka ręczna miała swoje wielkie lata. Złota era reprezentacji mężczyzn przypadła mniej więcej na okres od 2007 do 2016 roku. Srebro mistrzostw świata w 2007 roku, brązy w 2009 i 2015 roku, czwarte miejsce na igrzyskach w Rio. To był czas, gdy nazwiska takie jak Karol Bielecki czy trener Bogdan Wenta znał niemal każdy kibic sportu w Polsce.

Wtedy padały też rekordy oglądalności. Mecz o brązowy medal mistrzostw świata 2015 między Polską a Hiszpanią śledziło średnio 5,29 miliona widzów. To liczby, które dorównywały dużym meczom piłkarskiej reprezentacji. Problem w tym, że były to wartości turniejowe, a nie codzienność. Po zakończeniu wielkiej imprezy widzowie znikali równie szybko, jak się pojawiali. Dokładnie ten sam mechanizm, który opisuje francuskie badanie.

Mistrzostwa u siebie, a danych brak

W 2023 roku Polska była współgospodarzem mistrzostw świata mężczyzn, razem ze Szwecją. Frekwencja na trybunach dopisała. Mecze fazy grupowej w Polsce obejrzało łącznie 175 tysięcy widzów, a rekord turnieju padł na spotkaniu Polska - Iran w Krakowie, gdzie zasiadło 11 221 osób. Co ciekawe, twardych danych o oglądalności telewizyjnej tych mistrzostw próżno szukać. Organizatorzy komunikowali głównie ogólny zasięg, a nie konkretne liczby widzów.

Ta sama bariera. Transmisje za paywallem

Francuski problem z dostępnością transmisji ma swój polski odpowiednik. Prawa do mistrzostw świata i Europy ma globalnie płatna platforma Viaplay, i to do 2031 roku. Telewizja Polska wykupuje jedynie sublicencje na mecze reprezentacji Polski oraz spotkania fazy medalowej, które pokazuje bezpłatnie. Podczas mistrzostw świata w 2023 roku wszystkie 112 meczów było w Viaplay, a w otwartej telewizji tylko około dziesięciu. Rozgrywki klubowe, czyli Orlen Superliga, pokazywane są w kanałach Polsatu, na płatnej platformie Polsat Box Go lub płatnym EmocjeTV. Polski kibic, podobnie jak francuski, musi więc skakać między platformami, a za darmo zostają głównie mecze reprezentacji.

Do tego słabszy moment kadry

Na to wszystko nakłada się forma reprezentacji. Szesnaste miejsce na mistrzostwach Europy w 2024 roku, brak awansu z grupy na mistrzostwach świata w 2025 roku. Katastrofa podczas EURO 2026. Awans na mistrzostwa świata w 2027 roku Polska wywalczyła dopiero przez baraże, między innymi po dramatycznym dwumeczu z Austrią. Bez sukcesów na miarę złotej ery i bez gwiazd pokroju Bieleckiego trudniej walczyć o uwagę kibica.

Pięć procent to wciąż około półtora miliona dorosłych Polaków. Baza, na której można budować, istnieje. Pytanie, czy uda się przekuć chwilowe momenty sportowego blasku w trwałe zainteresowanie, pozostaje otwarte. Po obu stronach Europy.

Źródła: handnews.fr (badanie Ipsos, Francja), CBOS „Zainteresowanie sportem" (lipiec 2024), dane Nielsen za wirtualnemedia.pl, GUS, biuro prasowe MŚ 2023. Oryginalne badanie francuskie: handnews.fr.

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni