To historia, która mogłaby być kanwą dramatu sportowego. Olivia Mellegård podpisała kontrakt z duńskim topkluben Ikast Håndbold z myślą o sezonie 2024/25, jednak uraz kolana sprawił, że nigdy nie wybiegła na parkiet w barwach tego zespołu.
Pech nie dał za wygraną
Co gorsza, problemy zdrowotne nie były dla Mellegård nowością. Już w trakcie sezonu 2023/24, gdy miała podpisany kontrakt z Ikast, doznała kolejnej kontuzji kolana. To właśnie ta seria urazów sprawiła, że zbliżająca się do trzydziestki zawodniczka nie zdołała zagrać ani minuty dla duńskiego klubu.
Mellegård przez lata była jedną z kluczowych postaci szwedzkiej reprezentacji, cenioną lewoskrzydłową o dużej klasie technicznej. Tym boleśniejszy jest jej obecny los - zamiast rywalizować na najwyższym poziomie, musiała walczyć z własnym ciałem na sali rehabilitacyjnej.
Rozstanie potwierdzone, co dalej?
Ikast Håndbold poinformował o rozstaniu z zawodniczką za pośrednictwem klubowego Instagrama. Nowy pracodawca Mellegård nie został jeszcze ogłoszony - na razie zarówno ona, jak i jej otoczenie milczą w tej sprawie.
Kibice szwedzkiej piłki ręcznej będą z niecierpliwością śledzić kolejne doniesienia. Wszyscy liczą na to, że 30-latka w końcu odzyska pełnię zdrowia i wróci na parkiet, by przypomnieć o swoich umiejętnościach.
Źródło: handbollskanalen.se





