Poniedziałkowy poranek w polskim obozie na mistrzostwach świata U20 nie przyniósł upragnionego zwycięstwa. Podopieczne polskiego sztabu szkoleniowego, które do tej pory nie znały smaku porażki w turnieju, tym razem musiały pochylić głowy przed Skandynawkami.
Polki kontrolowały grę do przerwy
Inauguracyjna połowa należała zdecydowanie do reprezentantek Polski. Biało-czerwone wręcz zdominowały rywalki, budując w pewnym momencie aż pięciobramkową przewagę. Między słupkami wyróżniała się Nina Smelcerz, niedawne wzmocnienie PGE MKS-u El-Volt Lublin, która skutecznie powstrzymywała norweskie rzuty.
Na kilka minut przed zejściem do szatni inicjatywę przejęły jednak drużyna z Norwegii. Stopniowo redukowała stratę, by ostatecznie doprowadzić do remisu. Na tablicy wyników przy przerwie widniał wynik 14:14.
Skandynawki zdominowały końcówkę
Druga odsłona meczu rozpoczęła się od wyrównanej walki. Do 44. minuty to Polki utrzymywały minimalną przewagę na tablicy wyników, ale to, co wydarzyło się w ostatnich piętnastu minutach, okazało się kluczowe dla losów pojedynku.
Norweżki zdecydowanie podniosły tempo gry, systematycznie wykorzystując skrzydła w ataku pozycyjnym. Lepsza organizacja w defensywie i szybsze tempo rozegrania doprowadziły do przełamania polskiej sztafety. Końcowy rezultat 23:29 nie oddaje przebiegu całego spotkania, w którym biało-czerwone przez długi czas kontrolowały sytuację.
Kluczowy mecz z Japonią już we wtorek
Przed polskimi szczypiornistkami ostatnie starcie w rundzie zasadniczej. We wtorek o godzinie 10:15 zmierzą się z reprezentacją Japonii. To spotkanie będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszych losów biało-czerwonych w turnieju - zadecyduje bowiem o awansie do ćwierćfinału młodzieżowego czempionatu.
Dla kibiców dobra wiadomość - transmisja meczu będzie dostępna bezpłatnie na kanale YouTube IHF Competitions.
Źródło: superligakobiet.pl





