Pełne trybuny, dobry początek, ale znów błędy kosztują punkty
19 750 kibiców wypełniło po brzegi Lanxess Arenę, tworząc niesamowitą atmosferę. Niemcy odpowiedzieli energiczną grą w pierwszej połowie. Po zdobyciu piłki i trafieniu do pustej bramki przez Miro Schlurffa na 8:7 w 10. minucie, "Die Mannschaft" przejęła inicjatywę. Pewności dodawał bramkarz Andreas Wolff, który popisał się kilkoma kluczowymi paradami, w tym obroną rzutu karnego.
Jednak w 24. i 25. minucie dwie szybkie straty piłki odwróciły losy meczu. Dania wyszła na prowadzenie i do przerwy utrzymała minimalną przewagę. "Graliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, a potem w ciągu kilku minut sami sobie odebraliśmy szansę na lepszy wynik po stronie techniczych błędów" - ocenił w przerwie menadżer reprezentacji Benjamin Chatton.
Emocjonująca końcówka, ale Duńczycy nie dali się zaskoczyć
Po zmianie stron goście szybko odskoczyć na cztery bramki (38. minuta), lecz Justus Fischer doprowadził do remisu 25:25 w 45. minucie. W drugiej połowie w bramce błyszczał David Späth - obronił rzut karny Emila Jakobsena, a chwilę później ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę. Końcówka była niezwykle emocjonująca, ale Duńczycy okazali się skuteczniejsi w kluczowych momentach.
Selekcjoner Alfred Gislason nie ukrywał szacunku dla rywala: "Duńczycy są fenomenalni, również w głębi składu. Zasłużyli na zwycięstwo, ale jest dużo rzeczy, które możemy z tego meczu wyciągnąć". Samokrytyczny był również Fischer: "Nie może nam się zdarzać, że w dwóch lub trzech momentach meczu tracimy serie 3:0".
Wolff i Knorr w czołówce, ale to za mało
Warto odnotować, że Dania wystawiła osłabiony skład - zabrakło Gidsela i Saugstrupa, a bramkarz Emil Nielsen przez cały mecz siedział na ławce rezerwowych. Pomimo to Niemcy nie zdołali wygrać. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Juri Knorr z ośmioma trafieniami, a Wolff imponował dziewięcioma paradami w pierwszej połowie. Trzy dni wcześniej Niemcy przegrali w Kopenhadze aż 28:36.
Co dalej? Mundial i mecze eliminacyjne na horyzoncie
Po zakończeniu sezonu klubowego reprezentanci udają się na zasłużony odpoczynek. Już 10 czerwca w Monachium odbędzie się losowanie grup mistrzostw świata. Niemcy na mundialu zainaugurują zmagania w Monachium, a od fazy zasadniczej będą grać w Kolonii.
Jesienią czekają ich natomiast mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy. 5 listopada o godz. 20:30 Niemcy zmierzą się z Belgią w berlińskiej Uber Arenie, a tydzień później zagrają na wyjeździe ze Słowacją.
Źródło: daikin-hbl.de





