Transfer jest o tyle zaskakujący, że Ong przez całą dotychczasową karierę znał tylko jedną drużynę na poziomie elity - PAUC, gdzie pełnił funkcję kapitana. Teraz po raz pierwszy zmierzy się z wyzwaniem gry na zapleczu Starligue.
Imponujące liczby po 13 latach w Aix
Bilans Onga w barwach Pays d'Aix mówi sam za siebie. W 378 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył łącznie 1007 bramek przy skuteczności przekraczającej 71%. W ostatnim sezonie zachował równie wysoką formę - 84 trafienia w 32 spotkaniach. To zawodnik, którego regularność jest wyjątkowa nawet jak na standardy najwyższej klasy rozgrywkowej.
Powrót w rodzinne strony
Przeprowadzka do Istres to dla Onga coś więcej niż zwykła zmiana pracodawcy. Francuz wychował się w Prowansji - swoją przygodę z piłką ręczną zaczynał w Aix już na etapie baby handball. Następnie trafił do ośrodka szkoleniowego Pôle Espoir w Istres, gdzie spędził lata licealane, po czym przez dwa sezony rozwijał się w akademii HBC Nantes. Nowy klub będzie więc dla niego w pewnym sensie powrotem do korzeni.
Dodatkowym atutem przenosin jest kwestia rodzinna - Ong będzie mieszkał blisko Aix-en-Provence, gdzie mieszka jego rodzina, pozostając jednocześnie w granicach departamentu Bouches-du-Rhône.
Nowe wyzwanie w nowej roli
Dla zawodnika, który nigdy nie grał poza elitą francuskiej piłki ręcznej, rywalizacja w Proligue będzie zupełnie nowym doświadczeniem. Istres ma jednak jasno określony cel - powrót do Starligue - i właśnie dlatego sięgnęło po tak doświadczonego gracza.
Sam Ong podkreśla, że oprócz wiedzy i skuteczności w ataku chce przede wszystkim wnieść do szatni pozytywną energię i właściwe nastawienie do pracy. Klub ze swojej strony zyskuje nie tylko doświadczonego strzelca, ale i ikonę prowansalskiej piłki ręcznej, doskonale rozpoznawalną w tym regionie.
Źródło: handnews.fr





