Faworyt potwierdzał klasę przez cały turniej
Junak Włocławek przyjechał do Winnicy w roli bezapelacyjnego faworyta i przez całą fazę grupową nie pozostawiał złudzeń co do swojej dominacji. Sześć wygranych spotkań, blisko 160 zdobytych bramek przy zaledwie 60 straconych oraz minimalna różnica w jednym meczu wynosząca aż 11 trafień - włocławianki wyglądały jak drużyna praktycznie nie do pokonania.
Finałowe starcie na najwyższym poziomie
Gospodynie z LUKS „19" Winnica wkroczyły na parkiet bez oznak respektu wobec rywala. Od samego początku spotkanie przybrało charakter zaciętej wymiany ciosów - żadna ze stron nie potrafiła zbudować bezpiecznej przewagi, a na tablicy wyników niemal przez cały czas utrzymywał się remis. Trybuny przeżywały chwile najwyższego napięcia.
Dramatyczna końcówka przesądziła o losach tytułu
O złotym medalu zadecydowały ostatnie sekundy. Na 40 sekund przed końcowym gwizdkiem winniczanki otrzymały karę wykluczenia i zmuszone były dokończyć mecz w osłabieniu. Włocławianki skorzystały z przewagi liczebnej, spokojnie wpisując na konto dwie bramki z rzędu i ustalając końcowy wynik na 13:15.
Powód do dumy mimo srebrnych medali
Choć puchar trafił do rąk zawodniczek Junaka Włocławek, LUKS „19" Winnica udowodniła, że potrafi rywalizować na równych prawach z czołowymi drużynami w Polsce. Obie ekipy zapisały się w pamięci kibiców zgromadzonych na trybunach winnickiej hali jako godne miana najlepszych na tym turnieju.
Źródło: pultusk24.pl





