EHF powierzyła polskiej parze jeden z kluczowych meczów tegorocznej edycji Champions League. Sobotnie (25 kwietnia, godz. 18.00) spotkanie w hali Palais Omnisports Les Arènes zapowiada się niezwykle emocjonująco – francuski gigant zmierzy się z ambitnym węgierskim zespołem w walce o awans do najlepszej czwórki Europy.
Nadzór nad pracą Lidackiej i Lesiak będą sprawować delegaci o międzynarodowym doświadczeniu: Finka Päivi Mitrunen oraz Włoch Marco Tosi Brandi.
Imponujący dorobek w tym sezonie
Dla polskich sędzin to kolejna odsłona intensywnego sezonu na europejskich parkietach. Wcześniej panie poprowadziły już pięć spotkań w rozgrywkach Ligi Mistrzyń kobiet, a także dwa mecze Pucharu Europy EHF w kategorii męskiej. Do tego dochodzą jeszcze pojedynki w ramach eliminacji do mistrzostw Europy kobiet 2026.
W ubiegłym roku sięgnęły jeszcze wyżej
Warto przypomnieć, że zaledwie rok temu Małgorzata Lidacka i Urszula Lesiak zanotowały dotychczas największy sukces w karierze – EHF wyznaczył je do obsługi półfinałowego starcia Champions League. Sama nominacja była dla nich potwierdzeniem wieloletniej, systematycznej pracy nad doskonaleniem warsztatu sędziowskiego.
„To dla nas ogromne wyróżnienie i dowód uznania dla wieloletniej ciężkiej pracy. Przed nami najbardziej prestiżowy mecz, na jaki zostałyśmy nominowane" – mówiły wówczas arbitrki, doceniając rangę powierzonego im zadania.
Obecna nominacja potwierdza, że polski duet utrzymuje się w ścisłej europejskiej czołówce i cieszy się pełnym zaufaniem władz EHF w najważniejszych momentach rozgrywek.
Źródło: zprp.pl
