Crvena zvezda Belgrad dokonała zmiany na stanowisku trenera. Nowym szkoleniowcem serbskiego klubu, który zakończył sezon na szóstym miejscu w lidze ARKUS, został Nenad Maksić - były medalista reprezentacji Federalnej Republiki Jugosławii.
Powrót do korzeni
Dla Maksicia to nie jest zwykła zmiana pracy - to sentymentalna podróż w przeszłość. Właśnie w barwach Crveny zvezdy stawiał pierwsze kroki jako zawodnik i to właśnie ten klub w dużej mierze ukształtował jego piłkarsko-ręczną tożsamość. Teraz wraca, by poprowadzić drużynę z ławki trenerskiej.
Nowy szkoleniowiec ma bogate doświadczenie. Przez lata prowadził Partizan Belgrad oraz słoweński Slovenj Gradec, pracował również w krajach Zatoki Perskiej. To trener z ugruntowaną pozycją w środowisku, który doskonale zna realia bałkańskiej piłki ręcznej.
Vukojević zostawia klub w dobrej kondycji
Odchodzący trener Andreja Vukojević może pożegnać się z klubem z podniesioną głową. Przejął drużynę w fatalnym momencie - zajmowała ostatnie miejsce w tabeli - i zdołał wyprowadzić ją na bezpieczne wody, kończąc sezon na szóstej pozycji. Solidna robota, doceniana przez kibiców i działaczy.
Vukojević wraca do Izraela, gdzie już wcześniej odnosił sukcesy i zdobył tytuł mistrzowski. Tamtejsza liga najwyraźniej ma dla niego szczególne znaczenie i chce kontynuować swoją przygodę z izraelską piłką ręczną.
Maksić przejmuje zatem klub ustabilizowany i z ambicjami na kolejny sezon. Pytanie, czy były jugosłowiański reprezentant będzie w stanie pójść o krok dalej i powalczyć o czołowe miejsca w lidze ARKUS.
Źródło: balkan-handball.com





