Cios przyszedł w najgorszym możliwym momencie. Pontault-Combault walczy o awans do finału play-offów, a właśnie teraz traci jednego z kluczowych zawodników. Lorenzo Gustave doznał poważnej kontuzji kolana w pierwszym meczu półfinałowym przeciwko Caen i nie wróci już na boisko w tym sezonie.
Dramatyczny uraz w półfinale
Do kontuzji doszło w czwartek podczas pierwszego meczu półfinałowego z Caen. Badania potwierdziły najgorsze obawy - zerwanie więzadeł krzyżowych połączone z uszkodzeniem łękotki. To jeden z cięższych urazów, z jakimi może się zmagać sportowiec, a powrót do pełnej sprawności może zająć wiele miesięcy. Nie wykluczone, że Gustave straci przez tę kontuzję cały przyszły sezon.
Duże straty dla trenera Sauriny
Trener Guillaume Saurina i jego sztab szkoleniowy muszą teraz radzić sobie bez wartościowego bramkarza. Gustave, wychowanek PAUC, tworzył z Jorisem Labro zgrany i uzupełniający się duet między słupkami. Młody golkiper był w ostatnim czasie w doskonałej formie - szczególnie zapamiętany zostanie jego znakomity występ w rewanżowym ćwierćfinale z Valence, gdzie obronił aż 11 z 33 rzutów.
Pontault-Combault nie może sobie teraz pozwolić na takie straty kadrowe. Klub z podparyskiego regionu Île-de-France jest o krok od historycznego finału i musi znaleźć sposób, by skompensować nieobecność 22-latka w decydujących starciach półfinałowych.
Źródło: handnews.fr





