Dominacja bez kompromisów
Kolstad to wciąż pan i władca norweskiej piłki ręcznej. Choć w fazie zasadniczej bieżącego sezonu drużyna nieco zaskoczyła kibiców, kończąc rozgrywki na drugiej pozycji za Elverum, to w play-offach nie pozostawiła złudzeń co do swojej klasy. W ćwierćfinale pewnie wyeliminowała Nærbø 2:0 w meczach, a po dramatycznym potknięciu w pierwszym spotkaniu z Bergen w półfinale szybko się pozbierała i wygrała kolejne dwa starcia, zapewniając sobie awans do finału.
Drammen jako niespodziewany rywal
Naprzeciwko Kolstadu w finale stanął Drammen - prawdziwa sensacja całego turnieju. Drużyna ta wyeliminowała bowiem lidera fazy zasadniczej, Elverum, wygrywając serię 2:0. W pierwszym meczu finałowym Drammen dzielnie stawiał opór i przez długi czas trzymał się w grze, ostatecznie ulegając jednak 30:34.
Jeppsson rozkłada rywala na łopatki
Drugi finał nie pozostawiał już żadnych wątpliwości. Kolstad od pierwszej minuty narzucił własne tempo i całkowicie zdominował Drammen. Największą postacią tego spotkania był Simon Jeppsson, niedawno wybrany najlepszym zawodnikiem Kolstadu w tym sezonie. Szwed popisał się kapitalną skutecznością, trafiając aż 13 razy i wyraźnie przechylając szalę zwycięstwa na stronę swojego zespołu.
Czwarty tytuł z rzędu
Zwycięstwo w niedzielny wieczór przypieczętowało czwarte kolejne mistrzostwo Norwegii dla Kolstadu. Klub ten niezmiennie dominuje w norweskiej piłce ręcznej i na razie nic nie wskazuje na to, by którykolwiek z rywali był w stanie przerwać tę passę.
Źródło: handbollskanalen.se





