Czasy arbitralnych decyzji przy losowaniach europejskich pucharów odchodzą do lamusa. Europejska Federacja Piłki Ręcznej uruchomiła zupełnie nowy system - klubowy ranking EHF, który po raz pierwszy został zastosowany już w piątkowych losowaniach Ligi Mistrzów i Ligi Mistrzyń na sezon 2026/27.
Jak działa nowy system?
Mechanizm punktacji w klubowym rankingu EHF opiera się na zasadach znanych z rankingów narodowych, ale wprowadza kilka istotnych zmian. Najważniejsza różnica? To pojedynczy ranking obejmujący wszystkie rozgrywki - Ligę Mistrzów, Ligę Europejską oraz Puchar Europy - bez podziału na osobne zestawienia dla poszczególnych turniejów.
Kluczowa modyfikacja dotyczy także sposobu naliczania punktów. W przeciwieństwie do rankingów krajowych, gdzie wyniki są dzielone przez liczbę rozegranych sezonów, w nowym systemie klubowym punkty są po prostu sumowane. To sprawia, że liczy się konsekwencja i regularność występów na arenie międzynarodowej.
Warto zaznaczyć, że w rankingach narodowych obowiązuje limit czterech drużyn z jednego kraju w danym turnieju, choć EHF może od tej zasady odstąpić. Przy ustalaniu pozycji kraju brana jest pod uwagę wyłącznie najlepsza drużyna - jeśli więc jeden zespół zdobędzie 11 punktów, a drugi 13, kraj otrzymuje za sezon właśnie te 13 punktów.
Polskie kluby w nowym zestawieniu
Industria Kielce potwierdziła swoją pozycję europejskiego potentata, zajmując trzynaste miejsce z dorobkiem 272 punktów. To najwyżej sklasyfikowany polski klub w nowym rankingu, co nikogo nie powinno dziwić zważywszy na wieloletnią obecność kielczan w elicie kontynentalnej piłki ręcznej.
Zaledwie dwa oczka dzieli mistrzów Polski od wicemistrzów - ORLEN Wisła Płock uplasowała się na piętnastej pozycji, również z 236 punktami. Co ciekawe, między obiema polskimi drużynami wcisnął się MT Melsungen, który w minionym sezonie triumfował w Lidze Europejskiej.
Pozostali przedstawiciele Superligi
Spory skok w dół rankingu musimy wykonać, by znaleźć kolejnego polskiego przedstawiciela. Górnik Zabrze sklasyfikowano na 66. miejscu z dorobkiem 39 punktów. Niestety, w najbliższym czasie nie zobaczymy zabrzańskiego klubu ani w ORLEN Superlidze, ani na europejskich parkietach.
KGHM Chrobry Głogów zgromadził 27 punktów, co dało mu 85. lokatę. Podopieczni z Głogowa odczuli dotkliwie niepowodzenie w ostatnim sezonie - ich przygoda z Ligą Europejską 2025/26 zakończyła się już w rundzie kwalifikacyjnej, co przełożyło się na zaledwie jeden punkt do rankingu.
Najskromniejszy dorobek spośród polskich zespołów ma Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - 13 punktów i 127. miejsce. Trzeba jednak pamiętać, że sezon 2025/26 był debiutem tego klubu w europejskich rozgrywkach, więc przed zawodnikami z Ostrowa Wielkopolskiego jeszcze długa droga budowania swojej pozycji.
Europejska czołówka zdominowana przez gigantów
Na szczycie rankingu niewielkie zaskoczenie - Barcelona z imponującym dorobkiem 650 punktów pewnie przewodzi stawce. Podium uzupełniają niemieckie potęgi: SC Magdeburg (551 pkt) oraz Fuchse Berlin (509 pkt). W pierwszej dziesiątce dominują kluby z Niemiec, Francji, Danii i Węgier, co odzwierciedla aktualny układ sił w europejskiej piłce ręcznej.
Źródło: orlen-superliga.pl





