Reklama
Aktualności

Kielce bez litości dla Opola! Mistrzowie jadą do Kalisza po kolejny puchar

Autor: Redakcja72 wyświetleń
Kielce bez litości dla Opola! Mistrzowie jadą do Kalisza po kolejny puchar

Industria Kielce rozbiła u siebie COROTOP Gwardię Opole aż 32:20 i jako pierwsza drużyna zapewniła sobie udział w kwietniowym turnieju finałowym o Puchar Polski. Podopieczni Talanta Dujshebaeva, mimo osłabionego składu, nie dali szans zespołowi z Opola, kontrolując przebieg spotkania od pierwszego gwizdka. W dniach 18-19 kwietnia w Kaliszu mistrzowie Polski powalczą o dziewiętnaste takie trofeum w klubowej historii.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Mecz w Opolu miał być formalnością dla kielczan – i nią był. Choć faworyci musieli radzić sobie bez siedmiu zawodników, w tym dwóch Dujshebaevów, Benoita Kounkouda czy Dylana Nahiego (wszyscy na январских mistrzostwach Europy), to ich przewaga była bezapelacyjna. Talant Dujshebaev pojechał na Opolszczyznę z zaledwie jedenastoma zawodnikami, a i tak jego ekipa nie zostawiła rywalom złudzeń.

Powtórka z rozrywki

To już drugi rok z rzędu, gdy Industria i Gwardia spotykają się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Rok temu w Kielcach padł wynik 43:28, teraz kielczanie musieli udać się na wyjazdowe parkiety. Dla gospodarzy był to dopiero drugi mecz w nowym roku – wcześniej po zaciętej batalii i rzutach karnych wyeliminowali Handball Stal Mielec.

Brak kluczowych graczy zmusił szkoleniowca Industrii do ciekawych manewrów kadrowych. Arkadiusz Moryto pojawił się w roli środkowego rozgrywającego, więcej minut dostał Łukasz Rogulski, a na skrzydłach przez całe sześćdziesiąt minut biegali praworęczni Marcel Latosiński i Piotr Jarosiewicz – nietypowy, ale skuteczny układ.

Kielczanie dyktują warunki od początku

Mistrzowie Polski przejęli kontrolę nad spotkaniem niemal natychmiast. W 15. minucie świecił się wynik 8:5 dla gości, a Dawid Balcerek w bramce Gwardii musiał wyciągać się jak strudzony w obronie swojej drużyny. Obronił między innymi rzut Michała Olejniczaka, a opolanie zdołali chwilę później przeprowadzić dwa szybkie ataki i zbliżyć się na jedno trafienie.

To jednak nie wystarczyło, by zagrozić zespołowi Dujshebaeva. Kielczanie grali wprawdzie w trybie oszczędnościowym, ale im lepiej bronili się rywale, tym bardziej koncentrowali się żółto-biało-niebiescy. W drugiej połowie pierwszej części gry Industria totalnie zdominowała boisko. Na przerwę schodziła z sześciobramkowym prowadzeniem – 14:8.

Druga połowa to formalność

Po zmianie stron przez kilka minut trwała wymiana ciosów. Gol za gol, bez większych emocji. Z biegiem czasu kielczanie zaczęli jednak odjezdzać rywalom coraz bardziej. W 53. minucie przewaga wynosiła już dwanaście bramek – 29:17. W końcówce tempo spadło, przez siedem minut obie drużyny zdobyły zaledwie pięć goli, ale wynik i tak był bezapelacyjny: 32:20.

Kalisz czeka w kwietniu

Zwycięstwo dało Industrii pewny awans do Final Four, które odbędzie się 18-19 kwietnia w Kaliszu. Na rywali trzeba jeszcze poczekać – w pozostałych parach ćwierćfinałowych zmierzą się: AZS AGH Kraków z ORLEN Wisłą Płock, Śląsk Wrocław z gospodarzami turnieju NETLAND MKS Kalisz oraz Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn z PGE Wybrzeżem Gdańsk. Jedno jest pewne – Kielce pojadą do Kalisza po dziewiętnasty puchar w historii klubu.

COROTOP Gwardia Opole – Industria Kielce 20:32 (8:14)

Bramki:
Gwardia: Kowalczyk 5, Janikowski 3, Wrzesiński 3, Kamiński 2, Luksa 2, Wojdan 2, Aksamit 1, Pelidija 1, Protsiuk 1
Industria: Karalek 9, Sićko 6, Jarosiewicz 4, Monar 4, Maqueda 3, Latosiński 2, Moryto 2, Olejniczak 2

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...