Polscy juniorzy kontynuują dobrą passę w rumuńskim turnieju. Po zakończeniu fazy grupowej z trzecią lokatą w grupie F i cennym zwycięstwem nad Czechami na koncie, nasza młodzieżówka weszła w rundę pośrednią z dużym apetytem na kolejne punkty.
Błyskawiczny start i siedem bramek przewagi
Spotkanie z Bośniakami rozpoczęło się wprawdzie od trafienia rywali, ale to był jedyny moment ich przewagi w całym meczu. Reprezentacja Polski natychmiast odpowiedziała serią skutecznych akcji i już w piątej minucie prowadziła 5:2. Znakomicie funkcjonująca obrona rozkręciła błyskawiczne kontry, a po piętnastu minutach na tablicy wyników widniał imponujący rezultat 10:3 dla naszych barw.
W ofensywie błyszczeli przede wszystkim Maciej Stawicki oraz Jakub Trzaskowski, którzy regularnie zdobywali bramki z różnych pozycji. Bośniacy przez chwilę zdołali wprawdzie zbliżyć się na trzy trafienia (11:14), ale końcówka pierwszej połowy ponownie należała do Polaków. Do przerwy Biało-Czerwoni zbudowali sobie komfortowy czterobramkowy zapas - 18:14.
Kontrola, chwila zamieszania i pewne zwycięstwo
Druga połowa rozpoczęła się według podobnego scenariusza. Drużyna prowadzona przez Mariusza Jurasika konsekwentnie powiększała przewagę i w 45. minucie wynik brzmiał 25:20. Wszystko wskazywało na spokojne dojście do końcowego gwizdka.
Rywale wykorzystali jednak krótki moment dekoncentracji Polaków i zdołali zmniejszyć stratę do zaledwie trzech bramek (23:26). To był jednak ostatni zryw Bośniaków. Nasi juniorzy błyskawicznie odzyskali kontrolę nad spotkaniem, zdobywając trzy bramki z rzędu i odsuwając się na bezpieczny dystans 29:23. Duet Stawicki-Trzaskowski ponownie wziął sprawy w swoje ręce, a końcowy wynik 34:29 to zasłużone zwycięstwo Biało-Czerwonych.
We wtorek mecz o awans
Triumf nad Bośnią i Hercegowiną oznacza, że Polacy są już bardzo blisko zapewnienia sobie promocji do strefy walki o miejsca 9-16. Do awansu wystarczy im:
- zwycięstwo nad Izraelem,
- remis z reprezentacją Izraela,
- a nawet przegrana maksymalnie dziesięcioma bramkami - pod warunkiem, że Czesi pokonają Bośniaków.
Mecz z Izraelem zaplanowano na wtorek 14 lipca na godzinę 13:30. Wszystkie spotkania turnieju można oglądać na żywo za pośrednictwem platformy EHF TV.
Polska - Bośnia i Hercegowina 34:29 (18:14)
Skład Polski: Burzawa, Kaleta - Czertowicz 6, Lenckowski, Szostak, Kalata, Wisiński, Skierka, Stawicki 7, Siuda 1, Jeżowski, Latosiński 2, Bieniek 4, Trzaskowski 10, Rugała 2, Cebulski 2.
Źródło: zprp.pl





