Transfer, który wstrząsnąłby piłką ręczną
Gdy wiosną tego roku przedterminowo rozwiązano kontrakt Jima Gottfridssona z węgierskim Pick Szeged, środowisko piłki ręcznej żyło spekulacjami na temat przyszłości jednego z najlepszych rozgrywających świata. Sam zawodnik przyznawał otwarcie, że pozostawanie bez klubu jest dla niego mentalnie wyczerpujące, jednocześnie podkreślając, że rozważa różne opcje - szczególnie te w Skandynawii, które pozwoliłyby mu pogodzić karierę z życiem rodzinnym.
Teraz pojawiły się pierwsze konkretne tropy, a wskazują one na Danię.
Månsson odchodzi, Gottfridsson ma go zastąpić
Powiązanie Gottfridssona z Høj Elite nabiera sensu w kontekście ostatnich ruchów transferowych tego klubu. Duńska drużyna intensywnie zabiegała o pozyskanie szwedzkiego talentu Axela Månssona, jednak po tym, jak Høj Elite nie zdołało wywalczyć awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, kilka topowych klubów weszło do gry o tego zawodnika. Według dostępnych informacji Månsson jest dla Høj Elite praktycznie stracony.
Klub jednak wcale nie zamierza obniżać lotów. Zamiast szukać kolejnego młodego talentu, ma podobno wycelować na sam szczyt i spróbować ściągnąć wolnego Gottfridssona na pozycję rozgrywającego.
Finansowe ambicje spod Kopenhagi
Na pierwszy rzut oka angażowanie zawodnika pokroju Gottfridssona przez klub spoza duńskiej ekstraklasy może wydawać się mało realne. Høj Elite w ostatnich latach udowodniło jednak, że dysponuje znaczącymi zasobami finansowymi i konsekwentnie realizuje plan stania się liczącą siłą w skandynawskiej piłce ręcznej.
Klub zdołał już wcześniej przyciągnąć takie nazwiska jak Linus Arnesson czy duńska legenda Hans Lindberg, który po zakończeniu kariery zawodniczej obejmuje w Høj Elite stanowisko dyrektora sportowego.
Dla samego Gottfridssona przeprowadzka w okolice Kopenhagi byłaby rozwiązaniem wygodnym zarówno geograficznie, jak i ze względu na życie rodzinne - po trudnym czasie spędzonym na Węgrzech.
Oficjalnego potwierdzenia brak
Ani Jim Gottfridsson, ani przedstawiciele Høj Elite nie odnieśli się dotychczas do krążących doniesień. Czy ta potencjalnie jedna z głośniejszych transakcji transferowych tego sezonu rzeczywiście dojdzie do skutku - to wciąż pozostaje otwarte pytanie.
Źródło: handbollskanalen.se





