Droga Polaków na mistrzostwa świata w Niemczech (styczeń 2027) wiedzie przez wymagające eliminacje. Słabe występy podczas niedawnego EHF EURO 2026 sprawiły, że nasza kadra musi rozpocząć walkę o awans już od drugiej rundy kwalifikacji. Jeśli Biało-Czerwoni pokonają Łotwę w dwumeczu, w maju czeka ich starcie z Austrią o przepustkę do turnieju finałowego.
Pierwsza konfrontacja z nadbałtyckim rywalem odbędzie się w czwartek 19 marca w Jełgawie (początek o 18:40). Rozstrzygnięcie spadnie trzy dni później w hali 3mk Arena Ostrów, gdzie sędzia pierwszy gwizdek da o godzinie 15:00. To miejsce ma dla polskiej reprezentacji szczególne znaczenie – ostatni raz zagraliśmy tam w kwietniu 2023 roku, również przeciwko Łotwie. Wówczas, w ramach eliminacji do ME 2024, Polacy rozbili rywali aż 31:14.
Powrót po kontuzji i głód rewanżu
Piotr Jędraszczyk, który w tamtym zwycięskim spotkaniu w Ostrowie zdobył cztery bramki, po raz drugi w tym sezonie musiał zmagać się z poważniejszym urazem. Kontuzja uda wyłączyła go z gry na kilka tygodni, ale rozgrywający Industrii zdążył wrócić do pełnej dyspozycji przed marcowym zgrupowaniem kadry.
"Wróciłem już do pełnych obciążeń, normalnego treningu i rytmu meczowego. Rozmawiałem z selekcjonerem Jotą Gonzalezem i powiedziałem mu wprost: jeśli tylko będę zdrowy, chcę być w kadrze i pomóc drużynie" – deklaruje Jędraszczyk, podkreślając, że liczy na beztroskie występy w obu meczach z Łotwą.
Czas zmyć plamę po katastrofie w Europie
21. miejsce na mistrzostwach Europy to wynik, który boli całe polskie środowisko szczypiornistów. Szczególnie frustrująca była porażka z Włochami w ostatnim meczu turnieju – spotkanie, które mogło dać chociaż odrobinę satysfakcji po fatalnych występach.
"Wciąż bardzo żałuję, że nie udało nam się wygrać z Włochami. To był podłamujący moment. Teraz musimy wyjść z tego dołka" – przyznaje rozgrywający. "Mam wrażenie, że w ostatnich latach jako kadra mocno falujemy. To nie jest dla nas łatwy czas, ale chcemy walczyć o jak najlepszy wynik i krok po kroku piąć się w górę".
Jędraszczyk zdradza, że po EURO zawodnicy rozmawiali między sobą o koniecznych zmianach. Dyskusje toczyły się zarówno w Kielcach, gdzie występują czterej reprezentanci Polski (oprócz samego Jędraszczyka także Arkadiusz Moryto, Piotr Jarosiewicz i Michał Olejniczak), jak i przy różnych okazjach z innymi kolegami z kadry.
Polska faworytem, ale bez lekceważenia
Patrząc na papier, Biało-Czerwoni powinni bez większych problemów rozprawić się z Łotwą. Rywal nie dysponuje szeroką kadrą zawodników z czołowych lig europejskich, co stawia Polaków w roli zdecydowanego faworyta.
"W dwumeczu z Łotwą to my jesteśmy zdecydowanym faworytem. Musimy to jednak udowodnić na boisku. Trzeba pokazać pewność siebie, zaangażowanie i wywalczyć awans, co jest naszym celem" – podkreśla rozgrywający, przestrzegając przed jakimkolwiek lekceważeniem przeciwnika. "Musimy podejść do tego dwumeczu z dużym respektem, ale też z nastawieniem na sukces".
Wspomnienia z Ostrowa i apel do kibiców
Wizyta w Ostrowie Wielkopolskim budzi u Jędraszczyka pozytywne wspomnienia. Trzy lata temu hala wypełniona po brzegi dopingującymi kibicami stworzyła fantastyczną atmosferę, a Polacy pewnie wygrali w eliminacjach do ME 2024.
"Atmosfera w Ostrowie Wielkopolskim była bardzo fajna. Kibice dopisali, był głośny doping, wygraliśmy mecz i mam nadzieję, że teraz będzie tak samo!" – wspomina zawodnik. "Zawsze gra się o wiele lepiej przy dopingu swoich kibiców. To super, że nasze mecze cieszą się w Polsce dużym zainteresowaniem. Serdecznie zapraszam do Ostrowa! My damy z siebie sto procent!"
Duma i odpowiedzialność
Dla Jędraszczyka i jego kolegów gra w narodowych barwach to nie tylko zaszczyt, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność wobec całego kraju.
"Każdy mecz w reprezentacji jest bardzo ważny, bo za każdym razem walczymy za cały kraj, co jest dla nas wielką dumą. Gra w kadrze to odpowiedzialność. Trzeba pokazać, że zasługujemy na kolejne powołania!" – podsumowuje rozgrywający, który w każdym spotkaniu chce widzieć walczącą i prezentującą jak najlepszą wersję siebie polską drużynę.
Bilety na niedzielny mecz w Ostrowie Wielkopolskim (22 marca, godz. 15:00) są wciąż dostępne w sprzedaży online na platformie Eventim.pl. Wszystko wskazuje na to, że hala 3mk Arena Ostrów ponownie zapełni się po brzegi, tworząc niepowtarzalną atmosferę, która może ponieść Biało-Czerwonych do zwycięstwa i awansu do kolejnej rundy eliminacji mundialu.
Źródło: zprp.pl

