Runda główna, Grupa II: Niemcy - Hiszpania 29:28 (13:18)
Mecz o pierwsze miejsce w grupie przyniósł jeden z najbardziej dramatycznych pojedynków turnieju. Broniące tytułu mistrzyń Europy U19 Niemki trafiły na Hiszpanki, które po raz pierwszy od 2008 roku wywalczyły sobie wcześniej awans do ćwierćfinału - i wyraźnie dodało im to skrzydeł.
Już po ośmiu minutach Hiszpania prowadziła o cztery bramki, zmuszając Niemki do przerwy na żądanie. Jednak czas wolny niewiele zmienił - rywalki konsekwentnie budowały przewagę. W 15. minucie za sprawą Kadidiatou Jallow Diallo wynik brzmiał 6:11, a do przerwy Hiszpania utrzymała pięciobramkową zaliczkę.
Drugą połowę Niemki zaczęły od kapitalnego przełomu. Przestawiły się na grę siedem na sześć, znacząco poprawiły defensywę, a między słupkami błyszczała bramkarka Lina Steinecke. Kluczowy był fragment między 46. a 58. minutą - Niemki zaserwowały serię 6:0 bez odpowiedzi i po raz pierwszy w meczu wyszły na prowadzenie na mniej niż dwie minuty przed końcem.
Gdy wydawało się, że Hiszpania jeszcze zdoła wyrównać, Chiara Rohr trafiła niemal przy ostatnim gwizdku, pieczętując wygraną 29:28 i pierwsze miejsce w grupie dla Niemiec.
Najlepsza zawodniczka meczu: Lina Steinecke (Niemcy)
Runda główna, Grupa III: Dania - Czarnogóra 32:32 (16:16)
Równie emocjonujące widowisko zaprezentowały Dania i Czarnogóra w walce o pozycję lidera grupy. Czarnogórki zaczęły błyskawicznie - przez pierwsze siedem minut Dunki nie zdobyły ani jednej bramki, a rywalki prowadziły 3:0. Prym w ataku wiodły Martina Knežević i Ivana Savić.
Przełom nastąpił w okolicach 20. minuty, gdy Dania zmieniła ustawienie defensywne i wpuściła do bramki Marię Liv Dahl Koerth. Nowa bramkarka od razu zatrzymała cztery strzały z dziewięciu i pomogła Dunkom odrobić straty. Do przerwy było 16:16, choć Czarnogóra miała ostatnią szansę na wyjście na prowadzenie - i jej nie wykorzystała.
Druga połowa to ciągła wymiana ciosów. Dania zbudowała nawet trzybramkowe prowadzenie (22:19), lecz Czarnogóra odpowiedziała i w 47. minucie wyrównała na 25:25. Końcówka była niezwykle napięta - przy 31:31 Czarnogórki po przerwie na żądanie strzeliły na 32:31 i już szykowały się do świętowania. Dunki jednak wyrównały na 32:32, a ostatni rzut wolny Czarnogóry przy syrenie nie wpadł do siatki.
Remis dał obu drużynom po pięć punktów, ale Dania zajęła pierwsze miejsce dzięki lepszej różnicy bramek w całym turnieju. Czarnogóra awansuje do ćwierćfinału z drugiej pozycji.
Najlepsza zawodniczka meczu: Martina Knežević (Czarnogóra)
Runda główna, Grupa IV: Polska - Japonia 18:22 (10:13)
Po dwóch poprzednich porażkach Japonki potrzebowały zwycięstwa za wszelką cenę - i go odniosły. Mecz zaczął się dla nich znakomicie: już w 13. minucie prowadziły 9:2. Pięć bramek przed przerwą zdobyła Futaba Ikeda, a w bramce wyróżniała się Hana Osaki, która konsekwentnie odpierała polskie ataki.
Polska odpowiedziała skuteczną serią 5:0 i wróciła do gry, ale Japonki nie pozwoliły sobie odebrać prowadzenia - do przerwy wynosiło ono trzy bramki. Na początku drugiej połowy Osaki broniła dalej w znakomitym stylu (łącznie 11 obron, skuteczność 41%), a Japonia po serii 4:1 prowadziła 20:15 w 50. minucie.
W końcówce przez pięć minut żadna z drużyn nie zdobyła bramki, lecz Japonki spokojnie doprowadziły mecz do pewnego zwycięstwa 22:18. Dzięki czterem punktom awansowały do ćwierćfinału. Polska natomiast z dorobkiem dwóch punktów odpadła z walki o czołową ósemkę - w zależności od wyniku meczu Węgry-Norwegia zagra w meczach o miejsca 9-12 lub 13-16.
Najlepsza zawodniczka meczu: Hana Osaki (Japonia)
Źródło: ihf.info





