Hala w Lubinie była świadkiem prawdziwej piłkarskiej batalii! Obrończynie Pucharu Polski musiały się nieźle napracować, by pokonać waleczny zespół z Kobierzyc i zagwarantować sobie miejsce w majowym półfinale. Mecz od pierwszego gwizdka toczył się w zawrotnym tempie – szybkie kontry, twarda gra w obronie i efektowne akcje sprawiły, że kibice nie mogli oderwać wzroku od parkietu.
Kobierzyce prowadziły do przerwy
Gospodyniom nie poszedł początek spotkania. To przyjezdne objęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku i po trzydziestu minutach gry schodziły do szatni z dwubramkowym prowadzeniem 20:18. Podopieczne Bożeny Karkut miały problemy zarówno w ataku, gdzie zabrakło skuteczności, jak i w defensywie, która nie funkcjonowała tak, jak powinna.
Na szczęście dla kibiców Zagłębia w zespole grała tego wieczoru Kinga Jakubowska w wybitnej formie. Rozgrywająca zaczęła demonstrować swoją klasę już w pierwszej połowie, trafiając praktycznie z każdej pozycji i utrzymując swoją drużynę w grze o awans.
Decydujące minuty i popis mistrzyń
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił – oba zespoły grały punkt za punkt, żadnej nie udawało się urwać rywalkom. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem. Przy minimalnym prowadzeniu 29:28, lubinianki pokazały klasę mistrzowską.
W 53. minucie drużyna Bożeny Karkut włączyła wyższy bieg. Obrona stanęła murem, atak funkcjonował perfekcyjnie, a efekt? Seria czterech bramek z rzędu, która dała prowadzenie 33:29 i praktycznie zamknęła drogę do półfinału zespołowi z Kobierzyc. Końcówka była już tylko formalnością – Zagłębie kontrolowało rezultat i mogło świętować awans.
Trener zadowolona z charakteru zespołu
Bożena Karkut po meczu doceniła przede wszystkim mentalną siłę swoich zawodniczek: – Dziewczyny pokazały w drugiej połowie prawdziwy charakter i zimną krew w kluczowych momentach. Najważniejszy jest dla nas awans do Final Four i z tego najbardziej się cieszymy. Wiedziałam, że to będzie zupełnie inna historia niż spotkanie ligowe w Kobierzycach. Teraz wszystko zależało od jednego meczu, stawka była ogromna, stąd tak wielkie zaangażowanie z obu stron.
Szkoleniowiec Zagłębia nie ukrywała, że początek spotkania nie wyglądał po jej myśli: – Fragmentami oglądaliśmy naszą grę taką, jaką chciałabym widzieć. Po przerwie było już znacznie lepiej i to zaprocentowało wynikiem. Awansowałyśmy, ale wiemy doskonale, że przed nami kolejne trudne wyzwania.
Jakubowska nie do zatrzymania
Kinga Jakubowska zasłużenie może uznać ten mecz za swój wielki wieczór. Czternaście trafień rozgrywającej to zdecydowanie najlepszy wynik indywidualny spotkania. Wsparły ją Aleksandra Grzyb (7 bramek) oraz Fernandes i Janas (po 3 trafienia). Po stronie pokonanych wyróżniła się Shukal z pięcioma golami.
Majowy turniej coraz bliżej
KGHM MKS Zagłębie Lubin jako pierwszy zespół w tym sezonie wywalczył przepustkę do Final Four Pucharu Polski, które odbędzie się 9-10 maja. Lubinianki będą mogły tam bronić tytułu zdobytego w poprzedniej edycji rozgrywek.
Pozostałe trzy uczestniczki majowego turnieju poznamy po rozegraniu kolejnych ćwierćfinałowych potyczek. O awans powalczą pary: PGE MKS El-Volt Lublin z Eneą MKS Gniezno, Piłka Ręczna Koszalin z KRASOŃ MKS Piotrcovią oraz TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz z Energą Start Elbląg.
Źródło: zprp.pl

