Walka o przeżycie
Istres wchodziło w to spotkanie z nożem na gardle. Przed przedostatnią kolejką Starligue klub musiał wygrać, żeby zachować jakiekolwiek szanse na utrzymanie. I odpowiedział na to wyzwanie jak drużyna walcząca o życie - zdeterminowana, agresywna i skuteczna.
PAUC przyjechało do Istres w zupełnie innej sytuacji - bez presji wynikowej, z szeroką rotacją składu, w której znalazło się aż czterech zawodników z akademii juniorskiej. To wyraźnie widać było na boisku, szczególnie w defensywie gości.
Ekspresowe wyjście na prowadzenie
Od pierwszych minut Istres narzuciło bardzo wysokie tempo gry, zbyt wysokie dla biernie broniącego się PAUC. Gospodarze grali w ustawieniu siedmiu na sześciu i szybko wyszli na prowadzenie 9:6 już w 11. minucie.
Na odpowiedź nie musiał długo czekać - do głosu doszedł Aymeric Zaepfel, świeżo powołany do reprezentacji Francji. Nowy międzynarodowy rozgrywał kapitalny kwadrans, strzelając pięć bramek z rzędu. Wspierał go skutecznie Paul Gourdel, i nagle PAUC wyrównało - 12:12 w 19. minucie.
Ale Istres nie dało się zaskoczyć. Nathy Camara i Guénolé Gaillard znowu ruszyli do ataku. Przy kompletnie rozsypanej obronie gości prowansalski klub do przerwy zdołał wypracować przewagę trzech bramek - 18:15.
Camara i Mathias nie dali szans rywalowi
Druga połowa należała niemal w całości do Istres. W bramce zabłysnął Romain Mathias, który zatrzymywał kolejne rzuty i odbierał PAUC wszelką nadzieję na odrobienie strat. Goście sami sobie dokładali do pieca - kłócili się z sędziami, popełniali grube faule, a wyraz ich frustracji odbijał się wprost na tablicy wyników. W 39. minucie różnica wzrosła do siedmiu bramek - 27:20.
PAUC jeszcze próbowało się poderwać w ostatnim kwadransie, lecz było już za późno. Mathias (13 parad, skuteczność 30%) i Camara (14 bramek) skutecznie zamknęli spotkanie. Końcowy wynik: 35:31 dla Istres.
Wszystko otwarte przed ostatnią kolejką
Zwycięstwo daje Istres ostatnią deskę ratunku. Aby zapewnić sobie utrzymanie w Starligue, drużyna z Prowansji musi wygrać ostatni mecz sezonu i liczyć na porażkę Chartres. Tylko taki scenariusz pozwoli jej zachować elitarny status na kolejny sezon.
PAUC natomiast swój mecz zagra w sobotę - bez żadnej presji, ale z ambicją, by zakończyć sezon choć trochę bardziej godnie niż w Istres.
Źródło: handnews.fr





