Reklama
Aktualności

Historyczny triumf Kielc! Industria pokonała Lisy w ich berlińskiej twierdzy

Autor: Redakcja29 wyświetleń
Historyczny triumf Kielc! Industria pokonała Lisy w ich berlińskiej twierdzy

To się jeszcze nikomu nie udało w tym sezonie Ligi Mistrzów! Industria Kielce jako pierwsza drużyna w tegorocznej edycji Champions League wygrała z Fuechse Berlin w Max Schmeling Halle, zwyciężając 33:31. Podopieczni Talanta Dujshebaeva zagrali znakomite spotkanie i wciąż walczą o trzecią lokatę w grupie.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Czwartkowy wieczór w Berlinie przejdzie do historii tegorocznych rozgrywek Champions League. Kielczanie od pierwszych minut narzucili swoje tempo i zdominowali rywala, który do tego momentu na własnym parkiecie wydawał się nie do pokonania.

Pierwsza połowa pod dyktando gości

Świetna gra Industrii rozpoczęła się już w pierwszych minutach. Bracia Dujshebaevowie – Alex i Daniel – wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 3:1, a gospodarze nie potrafili znaleźć recepty na solidną defensywę mistrzów Polski. Słynna szybka gra kombinacyjna Lisów, która zazwyczaj rozbija każdą obronę, tym razem nie funkcjonowała.

Mathias Gidsel, tegoroczny najlepszy piłkarz ręczny globu, wprawdzie trafił pięciokrotnie w ośmiu próbach, ale Duńczyk nie zaprezentował się w swoim najlepszym wydaniu. Również bramkarz gospodarzy Dejan Milosavljev, choć statystycznie lepszy od Klemena Ferlina, nie spełnił oczekiwań szkoleniowca Nicoleja Krickaua.

Po stronie kielczan rewelacyjnie spisywali się wszyscy zawodnicy. Kiedy Alex Dujshebaev opuścił boisko po pierwszym kwadransie, jego miejsce świetnie wypełnił Jorge Maqueda. Doświadczony Hiszpan nie tylko zdobył bramkę i wywalczył rzut karny, ale także pokazał charakterną grę w defensywie, za co otrzymał dwuminutową karę.

Znakomicie funkcjonowała również linia obrotowych. Theo Monar prezentował stuprocentową skuteczność, trafiając trzykrotnie w trzech próbach. Aleks Vlah operował głównie na lewym rozegraniu, podczas gdy w centrum Talant Dujshebaev postawił na Michała Olejniczaka.

Rewelacyjny start drugiej połowy

Po zmianie stron Industria rozpoczęła od dwóch trafień Szymona Sićki, wspieranych skutecznymi interwencjami Ferlina. Kielecki rozgrywający kontynuował kapitalną passę, dołożył kolejne dwa gole – w tym efektownym rzutem z biodra, który przemknął między nogami Milosavljeva. Przewaga gości urosła do czterech bramek.

Reakcja Krickaua była natychmiastowa – Serb opuścił bramkę na rzecz Lasse Ludwiga, który trzykrotnie zatrzymał kielczan. Niemcy zmienili również ustawienie defensywy, podwyższając pressing już na linii środkowej.

Dramatyczna końcówka i kluczowe decyzje

Taktyka gospodarzy zaczęła przynosić efekty. Fuechse trafiło cztery razy z rzędu, doprowadzając do remisu, a potem do prowadzenia 26:25. Wszystkie te bramki padały na pustą bramkę – Talant Dujshebaev postawił bowiem na siedmiu zawodników w ataku. Autorem kluczowych trafień był oczywiście Gidsel.

W 53. minucie Ludwig wyparował rzut karny Piotra Jarosiewicza – na tablicy świetlnej widniał rezultat 28:28. Napięcie sięgało zenitu.

Decydujące momenty nadeszły półtorej minuty przed końcowym gwizdkiem. Sędziowie z Serbii po analizie wideo zdecydowali się wykluczyć Maxa Darja za brutalny faul na Olejniczaku. Industria zyskała przewagę liczebną do końca spotkania.

Dylan Nahi otrzymał specjalne zadanie – indywidualną kryjówkę Gidsela. Choć Duńczyk próbował się uwolnić od Francuza, jego strzał w końcówce znakomicie obronił Ferlin! Daniel Dujshebaev wyprowadził Kielce na prowadzenie 32:30. Gospodarze zdołali jeszcze odpowiedzieć jednym trafieniem, ale ostatnie słowo należało do Arkadiusza Moryto, który ustalił wynik na 33:31.

Statystyki meczu

Fuechse Berlin – Industria Kielce 31:33 (13:15)

Füchse Berlin: Ludwig 8 obron/27 strzałów, Milosavljev 4/18 – Gidsel 10 bramek, Grøndahl 9, Lichtlein 5, Pranter 2, Ariño 2, Marsenić 2, Andersson 1.

Industria Kielce: Ferlin 9/39, Čordalija 1/2 – Sićko 6, A. Dujshebaev 4, D. Dujshebaev 4, Olejniczak 3, Monar 3, Jarosiewicz 3, Kounkoud 2, Karalek 2, Vlah 2, Nahi 2, Maqueda 1, Moryto 1.

To historyczne zwycięstwo utrzymuje Industrię w walce o miejsce na podium grupy i udowadnia, że kielecki zespół potrafi wygrywać najtrudniejsze mecze na wyjazdach.

Źródło: zprp.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...