Od 2 stycznia Biało-Czerwoni przygotowywali się do czempionatu Starego Kontynentu w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie. Przez niemal dwa tygodnie Jota Gonzalez pracował z dwudziestoma zawodnikami, wiedząc jednak, że regulamin turnieju pozwala zabrać na imprezę maksymalnie osiemnastu graczy.
Intensywne przygotowania nad Bałtykiem
Zgrupowanie w nadmorskiej lokalizacji obfitowało w różnorodne formy treningowe. Polacy pracowali nad taktyką i technicznymi elementami gry, analizowali materiał wideo z meczów rywali, a także regularnie odwiedzali siłownię. Kulminacyjnym momentem przygotowań były dwa kontrolne pojedynki z reprezentacją Serbii – pierwszy zakończył się skromnym zwycięstwem 33:32, w rewanżu padł remis 32:32.
Trudny wybór selekcjonera
To właśnie występy w sparingach oraz codzienna postawa podczas zajęć stały się podstawą do podjęcia finalnej decyzji kadrowej. Hiszpan przyznał, że wybór nie był łatwy.
"Naprawdę długo zastanawiałem się nad ostatecznym składem. To była niezwykle trudna decyzja" – podkreśla Gonzalez. "Kierowałem się przede wszystkim intuicją. Zarówno Marcel, jak i Sebastian prezentowali się ostatnio naprawdę solidnie na treningach, ale muszę wybrać osiemnastu zawodników, którzy w moim przekonaniu dadzą drużynie najwięcej w obecnym momencie".
Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że skreślenie dwójki młodych graczy nie przekreśla ich szans na występy w kadrze w przyszłości. "To perspektywiczni zawodnicy, którzy z pewnością będą ważni dla polskiej piłki ręcznej" – dodał.
Start turnieju już za chwilę
Reprezentacja Polski wylatuje do Szwecji 14 stycznia, dzień przed ceremonią otwarcia mistrzostw. Turniej potrwa do 1 lutego, a Polacy rywalizację rozpoczną w hali w Kristianstad. W fazie grupowej zmierzą się kolejno z Węgrami (16 stycznia, godz. 20:30), Islandią (18 stycznia, godz. 18:00) oraz Włochami (20 stycznia, godz. 18:00).
Wszystkie mecze Biało-Czerwonych będzie można oglądać na żywo w TVP Sport oraz na kanale Eurosport 1.
Źródło: zprp.pl

