Federacja Babilon MMA oficjalnie potwierdziła pojedynek, który już wzbudza zainteresowanie fanów sportów walki. Krzysztof Głowacki i Damian Kostrzewa spotkają się 24 lipca w amfiteatrze położonym w Międzyzdrojach podczas wydarzenia Babilon 59.
Konfrontacja odmiennych doświadczeń
Starcie reprezentuje klasyczne zestawienie dwóch różnych kariery sportowych. Głowacki to były czempion boksu w kategorii junior ciężkiej, który od pewnego czasu testuje swoje umiejętności w mieszanych sztukach walki. Kostrzewa natomiast to były reprezentant piłki ręcznej, systematycznie rozwijający swoją obecność w klatce MMA.
Forma Głowackiego przed pojedynkiem
Krzysztof Głowacki ma już na koncie szereg występów w formule MMA, jednak jego wyniki nie należą do imponujących. Ponosił porażki w konfrontacjach z takimi rywalami jak Dawid Kasperski oraz Jordan Nandor, choć wcześniej udało mu się odnieść efektowne zwycięstwo przez techniczny nokaut.
Jego ostatni triumf miał miejsce na gali Babilon MMA 56, gdzie w drugiej odsłonie pokonał Klebera Silvę z powodu kontuzji przeciwnika.
Powrót Kostrzewy po przerwie
Damian Kostrzewa dysponuje znacznie skromniejszym dorobkiem w MMA – jego bilans to jedna wygrana i dwie porażki. Ostatni raz w klatce MMA występował w 2021 roku.
Jednak w międzyczasie nie zrezygnował ze sportów walki – w 2023 roku pokonał przez TKO Alberta Sosnowskiego podczas gali FEN 61 w formule zmodyfikowanych zasad bokserskich.
Trudna do przewidzenia rozgrywka
Prognozowanie wyniku tego starcia nie jest proste. Głowacki wnosi ze sobą ogromny bagaż doświadczeń ze sportów walki, jednak historia MMA wielokrotnie udowadniała, że wyłącznie warsztat bokserski nie gwarantuje sukcesu w klatce.
Kostrzewa z kolei, pomimo skromniejszego CV w MMA, może wykorzystać swoją kondycję fizyczną oraz nietypowy styl wynikający z odmiennego przygotowania sportowego. Pojedynek pozostaje otwarty na każdy scenariusz.
Źródło: inthecage.pl
