Niedziela przyniesie rozstrzygnięcie – polskie szczypiornistki zagrają w Hali RCS w Radomiu o awans do turnieju Final4. Początek spotkania z Rumunkami o godzinie 18.00, a stawka jest jasna: potrzebna wygrana minimum pięcioma trafieniami, by znaleźć się wśród czterech najlepszych zespołów fazy grupowej.
Powrót po latach i wielkie ambicje
Joanna Gadzina, skrzydłowa, która po dłuższej przerwie wróciła do kadry, podkreśla wyjątkowość momentu. "Grać w narodowych barwach na własnym parkiecie to coś więcej niż zwykły mecz – to nagroda za lata wyrzeczeń i treningów" – zaznacza zawodniczka. Jej determinacja jest wyraźna: odrobić stratę z pierwszego starcia i zapewnić drużynie przepustkę do dalszej rywalizacji.
Kapitanka zespołu, Monika Kobylińska, zwraca uwagę na kluczowe aspekty niedzielnej batalii. "Poprzedni pojedynek z tą rywalką nie należał do udanych. Tym razem musimy poprawić przede wszystkim pracę w defensywie – to tam straciłyśmy zbyt wiele" – analizuje rozgrywająca. Kilka kadrowiczek zna rywalki z występów w rumuńskiej lidze, co może dać cenną przewagę taktyczną.
Historyczna szansa przed własną publicznością
Dla Biało-Czerwonych to debiutancki sezon w EHF EURO Cup – rozgrywkach towarzyszących eliminacjom mistrzostw Europy. Prawo startu zawdzięczają statusowi współgospodarza grudniowego EHF EURO 2026, co automatycznie gwarantowało im miejsce w turnieju finałowym.
Po środowym triumfie na Słowacji (34:21) podopieczne Arne Senstada utrzymały matematyczne szanse na awans. Teraz wszystko w ich rękach – wystarczy odpowiednia różnica bramek, by dołączyć do elity fazy grupowej.
Ostatnie przygotowania i apel do fanów
W sobotnie popołudnie zawodniczki przeprowadziły finałowy trening w radomskiej hali. Atmosfera jest dobra, skupienie maksymalne. "Liczymy na wsparcie z trybun. Nie mamy zbyt wielu okazji grać w Polsce poza mistrzostwami, dlatego każde takie spotkanie jest dla nas świętem" – dodaje Kobylińska.
Bilety na niedzielne widowisko można nabyć zarówno online przez platformę Eventim, jak i stacjonarnie w kasie hali od godziny 16.00. Transmisja będzie dostępna na antenie Polsat Sport 2 oraz w aplikacji Polsat Box Go.
Każda bramka może mieć decydujące znaczenie. Każdy głos z trybun może dodać skrzydeł. Radom szykuje się na szczypiorniarski wieczór, który może przejść do historii.
Źródło: zprp.pl
