📣Reklama
Reklama
Bundesliga

Flensburg żegna legendy: Gottfridsson i Karlsson pożegnani owacjami na stojąco

Autor: Redakcja117 wyświetleń
Flensburg żegna legendy: Gottfridsson i Karlsson pożegnani owacjami na stojąco

SG Flensburg-Handewitt rozbiła ThSV Eisenach przed swoją publicznością i pożegnała dwie wielkie postaci klubu. Kevin Møller i Johannes Golla oklaskiwali kibiców podczas przerwy na żądanie, a cała "Hölle Nord" żyła emocjami od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Reklama

Reklama

Legendy w hali, emocje na trybunach

Przed meczem atmosfera w flensburskiej hali była wyjątkowa już na długo przed pierwszym gwizdkiem. Na parkiecie pojawili się mistrzowie świata z 1978 roku, a wśród gości specjalnych nie zabrakło dwóch ikon klubu - honorowego kapitana Tobiasa Karlssona oraz legendy SG Jima Gottfridssona. 6300 kibiców wypełniło "Hölle Nord" po brzegi i zapewniło oprawę godną tego wieczoru.

Nerwowy początek, ale SG przejęła kontrolę

Mecz nie zaczął się jednak spokojnie. Po dwunastu minutach to goście z Eisenach prowadzili 8:7, a na trybunach i boisku wrzało. Odpowiedź Flensburga była szybka i skuteczna. Simon Pytlick po raz czwarty wpisał się na listę strzelców, dając swojej drużynie prowadzenie 10:9. Emil Jakobsen pewnie egzekwował rzuty karne, a Johannes Golla po szybkiej akcji ustalił stan na 13:11.

Później inicjatywę przejął Marko Grgić, który grał przeciwko swojemu byłemu klubowi i trafił już we wczesnej fazie meczu dwa razy. Tuż przed przerwą kapitalną bramką na 15:12 przypieczętował dobrą końcówkę pierwszej połowy dla gospodarzy. Jeszcze większy wpływ na wynik końcowy pierwszej części miało czerwona kartka dla kapitana ThSV Petera Walza, który za twardo potraktował właśnie wprowadzonego Lasse Møllera.

Druga połowa pod dyktando SG

Po zmianie stron flensburczycy schodzili poniżej dwóch bramek przewagi. Przez pierwsze pięć minut żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć gola, aż wreszcie Grgić przełamał impas i uspokoił własnych kibiców. Trybunowy doping był nieustanny - "Wstańcie, jeśli jesteście z Flensburga!" rozbrzmiewało po hali.

Emil Jakobsen podwyższył na 28:24, a Simon Pytlick strzałem na 31:26 zbudował pierwszą pięciobramkową przewagę i świętował z kibicami na północnej trybunie. Wynik 35:29 po trafieniu Grgicia nie pozostawiał już żadnych złudzeń. Podczas ostatniej przerwy na żądanie Kevin Møller i Johannes Golla z brawami podziękowali publiczności za wsparcie.

Historyczne chwile na zakończenie

Ostatnie minuty spotkania upłynęły przy standing ovation. Moritz Detlefsen zaliczył debiut w Bundeslidze, a ostatniego gola dla SG zdobył Thilo Knutzen. Kevin Møller rozegrał swoje ostatnie spotkanie domowe w barwach Flensburga i pożegnał się z własną halą z dodatnim bilansem w statystykach obronnych - godne pożegnanie dla bramkarza, który przez lata był jednym z filarów "Hölle Nord".

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni