Macedońska piłka ręczna zyska ciekawą historię w nadchodzącym sezonie - Filip Taleski dołączy do Ohrydy, choć jeszcze niedawno stał po drugiej stronie barykady. Zawodnik przychodzi z węgierskiego Tatabánya KC, z którym w poprzednim sezonie grał w finale Pucharu EHF właśnie... przeciwko GRK Ohrid. Tym razem będzie walczył o sukcesy w barwach niedawnego rywala.
Wielka ambicja, wielki projekt
Sam zainteresowany nie kryje entuzjazmu przed nowym rozdziałem w swojej karierze.
"Podpisanie kontraktu z GRK Ohrid to dla mnie nowe, ogromne wyzwanie i projekt, który mnie naprawdę motywuje. Klub pokazał wielką wolę, poważną wizję i ambicję, które całkowicie pokrywają się z moimi osobistymi i sportowymi celami. Cieszę się, że będę nosił koszulkę Ohrydy - klubu, który nieustannie rośnie i ma fantastyczną publiczność. Ohryda zasługuje na wielkie sukcesy w piłce ręcznej, a ja jestem tutaj po to, żeby dawać z siebie wszystko w każdym meczu i pomagać realizować cele klubu - zarówno w lidze, jak i na arenie międzynarodowej."
Bogata kariera w Europie
Taleski to zawodnik z pokaźnym bagażem doświadczeń. Wychowanek Metalurga Skopje bardzo wcześnie zdecydował się na wyjazd do Bundesligi, gdzie trafił do Rhein-Neckar Löwen. Z tym klubem sięgnął po tytuł mistrzowski w Niemczech. Występował również w TSV Balingen-Weilstetten, a poza Niemcami bronił barw Vardaru 1961 oraz portugalskiej Benfiki Lizbona.
Ohryda pod wodzą Borisa Rojevicia - zdobywcy Pucharu EHF w poprzednim sezonie - szykuje się do poważnych wyzwań zarówno w macedońskiej ekstraklasie, jak i w europejskich pucharach. Taleski ma być jednym z filarów tej budowy.
Źródło: balkan-handball.com





