EHF zdecydowała się na gruntowną przebudowę zasad ustalania rozstawień przed losowaniami swoich rozgrywek. Dotychczasowy model, w którym decyzje podejmowały odpowiednie organy federacji, odchodzi do lamusa. Już od piątkowego losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Mistrzyń w grę wchodzi całkowicie nowa formuła - klubowy ranking europejskiej federacji.
Jak działa nowy system punktacji?
Mechanizm przyznawania punktów w klubowym rankingu w dużej mierze przypomina ten znany z klasyfikacji krajowych. Kluczowa różnica? W przypadku państw każde z trzech europejskich pucharów (Liga Mistrzyń, Liga Europejska, Puchar Europy) posiada odrębne zestawienie. Miejsca w konkretnych turniejach przydzielane są właśnie w oparciu o te rankingi, z jednym ograniczeniem - maksymalnie cztery zespoły z jednego kraju, chyba że EHF wyrazi zgodę na wyjątek.
W rankingach narodowych liczony jest jedynie rezultat najlepszej ekipy z danego państwa w sezonie. Jeśli drużyna A uzyska 11 punktów, a drużyna B aż 13, to kraju przypisywany jest ten wyższy wynik - czyli właśnie 13 punktów.
Nowe zestawienie klubowe zachowuje identyczną punktację jak rankingi państwowe, ale wprowadza istotne modyfikacje. Przede wszystkim powstała jedna wspólna tabela, bez podziału na poszczególne puchary. Co więcej, punkty są po prostu sumowane, bez dzielenia ich przez liczbę rozegranych sezonów - liczy się wyłącznie suma zdobytych oczek.
Zagłębie Lubin liderem polskich klubów
Najwyższe miejsce spośród przedstawicielek ORLEN Superligi zajmuje KGHM Zagłębie Lubin z dorobkiem 92 punktów. Mistrzynie Polski w ostatnich trzech latach rywalizowały w najważniejszych europejskich rozgrywkach - zarówno w Lidze Mistrzyń, jak i Lidze Europejskiej. We wszystkich przypadkach "Miedziowe" kończyły swój udział na poziomie fazy grupowej.
Dziesięć lokat niżej, na czterdziestej pozycji, plasuje się PGE MKS El-Volt Lublin z 63 punktami. Lublinianki w dwóch ostatnich edycjach Ligi Europejskiej żegnały się z rywalizacją już w trzeciej rundzie eliminacji. Trzy sezony temu udało im się wprawdzie dotrzeć do fazy grupowej, ale zajęły w niej ostatnie miejsce.
Solidne lokaty Kobierzyc i Gniezna
Godną uwagi notę zebrały także KPR Gminy Kobierzyce oraz Enea MKS Gniezno. Obie ekipy znalazły się w górnej połowie stawki - dolnośląski zespół zajmuje 68. miejsce z 28 punktami, natomiast wielkopolski klub uplasował się tuż za nim na pozycji 73. z dorobkiem 25 oczek.
Dokładnie pośrodku zestawienia - na 82. lokacie - wylądowała Galiczanka Lwów, która choć reprezentuje Ukrainę w europejskich pucharach, występuje równocześnie w rozgrywkach ukraińskich i polskiej ORLEN Superlidze.
Najskromniejszy wynik spośród polskich drużyn zapisała na swoim koncie Energa Start Elbląg - 123. miejsce i siedem punktów. Zespół z Elbląga w minionym sezonie rywalizował w Pucharze Europy, gdzie po zwycięstwie nad tureckim Trabzon Ortahisar BSK w 1/32 finału, uległ włoskiemu Jomi Salerno w kolejnej rundzie, przegrywając dwumecz zaledwie jedną bramką.
Europejska czołówka rankingu
Na szczycie zestawienia bezapelacyjnie panuje węgierski Gyori Audi ETO KC z imponującym dorobkiem 694 punktów. Drugie miejsce przypadło francuskiemu Metz Handball (564 punkty), a podium zamyka duński Team Esbjerg z 430 oczkami. W pierwszej dziesiątce znalazły się także drużyny z Danii, Rumunii, Francji, Węgier i Niemiec - krajów o najsilniejszych ligach kobiecych w Europie.
Źródło: superligakobiet.pl





