Dziesięć transferów, które zapisały się w historii ligi
Redakcja Handbollskanalen nie układała listy według żadnej hierarchii - wszystkie wymienione ruchy transferowe uznano po prostu za najważniejsze i najbardziej znaczące w szwedzkiej lidze kobiet w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Oto one:
Melanie Felber - Skara HF (z Fredrikstad BK, 2018)
Felber dołączyła do Skary w 2018 roku i od pierwszego dnia sypała bramkami jak z rękawa. Szwajcarska skrzydłowa stała się prawdziwą legendą klubu, a jej przybycie zbiegło się z przemianą Skary w czołową siłę ligi. Na koncie ma ze Skarą tytuł mistrzowski, czego mało kto się spodziewał w momencie jej transferu. Wielu uważa ją za jedną z najlepszych skrzydłowych w historii Handbollsligan.
Sofia Hvenfelt - H65 Höör (z Önnereds HK, 2016)
Kiedy Ola Månsson obejmował stanowisko trenera H65 Höör przed sezonem 2016/17, jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił, było sprowadzenie Hvenfelt - zawodniczki, którą doskonale znał z pracy z młodzieżową reprezentacją Szwecji. Strzał w dziesiątkę. Hvenfelt wniosła do drużyny charakter i twardość, a H65 zdobyło jedyny w swojej historii tytuł mistrza kraju.
Emma Lindqvist - H65 Höör (z OV Helsingborg, 2016)
Månsson nie poprzestał na Hvenfelt. Do Höör trafiła też Emma Lindqvist, nominalna rozgrywająca, która jednak w nowym klubie grała niemal wyłącznie na pozycji prawej rozgrywającej. I robiła to znakomicie - z czasem stała się jedną z najlepszych zawodniczek na tej pozycji w całej lidze. Jej atutem był wyjątkowo wysoki poziom minimum - po prostu nie miała słabych meczów.
Alexandra Bjärrenholt - Skuru IK (z VästeråsIrsta HF, 2016)
Dziś trudno sobie wyobrazić Skuru IK bez Bjärrenholt - a przecież jeszcze w 2016 roku grała dla VästeråsIrsta. Jej transfer to prawdopodobnie najlepszy ruch w historii klubu ze Sztokholmu, który doczekał się w niej prawdziwej legendy Handbollsligan.
Johanna Forsberg - IK Sävehof (z BK Heid)
Forsberg grała w Sävehof już w latach 2007-2015, po czym wyjechała do norweskiego BK Heid, gdzie się rozwinęła. Po powrocie była nie do zatrzymania - dominowała zarówno w defensywie, jak i przy linii w ataku. Szybko trafiła do reprezentacji Szwecji i stała się jedną z kluczowych postaci drużyny z Partille.
Jamina Roberts - IK Sävehof (z Randers HK, 2020)
W 2020 roku Roberts wróciła do Sävehof po raz trzeci i ponownie zdominowała ligę. Co więcej, po urodzeniu dziecka jej kariera nabrała jeszcze większego rozmachu. Nie trzeba tu wiele tłumaczyć - Jamina Roberts to nazwisko, które w szwedzkiej piłce ręcznej mówi samo za siebie.
Johanna Bundsen - IK Sävehof (z København Handball, 2022)
Kolejna reprezentantka Sävehof na tej liście. Bundsen wróciła do rodzinnego klubu w 2022 roku - już jako jedna z najlepszych bramkarek na świecie. W lidze szwedzkiej przez zdecydowaną większość czasu była bezkonkurencyjna między słupkami i z sezonu na sezon grała jeszcze lepiej.
Ulrika Olsson - Skuru IK (z Våg Vipers, 2017)
Przez kilka sezonów Olsson była po prostu najlepszą i najbardziej wpływową zawodniczką całej Handbollsligan. Sprowadzona z norweskiej ligi lewoskrzydłowa grała na tak wysokim poziomie, że głośno mówiono o tym, że powinna znaleźć się w reprezentacji Szwecji - choć ostatecznie do tego nie doszło. Można powiedzieć, że była Bjärrenholt, zanim Bjärrenholt stała się Bjärrenholt.
Sara Johansson - Skara HF (z Randers HK, 2018)
Po czasie spędzonym w duńskiej lidze Johansson wróciła do Szwecji - nie do Skövde HF, lecz do ambitnej Skary. I był to strzał w dziesiątkę. Przez lata spędzone w tym klubie była jedną z najlepszych prawych rozgrywających w lidze i jedną z tych zawodniczek, które pomogły Skarze stać się czołowym zespołem Handbollsligan.
Jenny Sandgren - Önnereds HK (z Fredrikstad)
Obok Johanny Bundsen to właśnie Sandgren uznawana jest za najlepszą bramkarkę w szwedzkiej lidze kobiet ostatnich dziesięciu lat. Tym bardziej zastanawiające, że nigdy nie otrzymała prawdziwej szansy w reprezentacji Szwecji - zdaniem wielu ekspertów i kibiców, na taką szansę w pełni zasługiwała.
Źródło: handbollskanalen.se





