Dziesięć transferów dekady w szwedzkiej Handbollsligan
Lista nie jest rankingiem od najlepszego do najgorszego - to po prostu dziesięć transferów, które zdaniem redakcji Handbollskanalen wywarły największe piętno na szwedzkiej lidze w ciągu ostatniej dekady. Kolejność jest przypadkowa.
Elias Ellefsen á Skipagötu - do IK Sävehof z H71
W 2020 roku do IK Sävehof trafił farerski rozgrywający, który bardzo szybko stał się jedną z największych gwiazd ligi. Ellefsen á Skipagötu zdobył ze swoim klubem mistrzostwo kraju i Puchar Szwecji, a Sävehof regularnie grał w europejskich rozgrywkach. Artysta piłki ręcznej, który przez lata swojej gry w Szwecji był prawdziwą ozdobą ligi.
Julius Lindskog Andersson - do Ystads IF z VfL Lübeck-Schwartau
Kiedy w 2021 roku długowłosy środkowy rozgrywający przychodził do Ystads IF, nikt nie wiązał z nim szczególnie wielkich oczekiwań. Tymczasem Lindskog Andersson z sezonu na sezon stawał się coraz lepszy i coraz ważniejszy dla drużyny, a YIF pod jego wpływem sięgnął po mistrzostwo Szwecji - i to nie raz, a dwa razy. Co ciekawe, nadal bywa niedoceniany.
Óli Mittún - do IK Sävehof z H71
Dwa lata po swoim kuzynie Eliasie do Partille trafił kolejny farerski talent z potencjałem gwiazdy światowego formatu. Mittún zaadaptował się w lidze jeszcze szybciej niż Ellefsen á Skipagötu i przez całe swoje lata w klubie prezentował bardziej wyrównaną dyspozycję. Zawodnik najwyższej klasy.
Axel Månsson - do IFK Kristianstad z Lugi HF
Månsson przyszedł do IFK Kristianstad w 2024 roku po bardzo udanym okresie w Lugi HF. Mimo że spędził w klubie zaledwie dwie sezony, jego progres był imponujący - z obiecującego zawodnika stał się jednym z najlepszych graczy całej ligi. Wyjątkowy zmysł piłkarski w połączeniu ze skutecznością czyni go zawodnikiem kompletnym.
Edwin Aspenbäck - do Hammarby IF z Elverum
Po epizodzie w norweskim Elverum Aspenbäck najpierw trafił na wypożyczenie do Hammarby, a następnie - przed sezonem 2022-23 - przeniósł się do Sztokholmu na stałe. Prawy rozgrywający szybko udowodnił swoją wartość: siłą, skutecznością i inteligencją boiskową wywindował Hammarby do ścisłej czołówki szwedzkiej ligi.
Nikola Roganovic - do HK Malmö z Eskilstuna Guif
Czy jeden sezon w klubie wystarczy, żeby znaleźć się na takiej liście? W przypadku Roganovicia - zdecydowanie tak. Zaledwie 19-letni zawodnik zdominował ligę w minionym sezonie, prowadząc HK Malmö na drugie miejsce w rozgrywkach. Zdobył koronę króla strzelców i został wybrany MVP całej ligi. Rzadko kiedy debiut w nowym klubie bywa tak spektakularny.
Emil Frend Öfors - do IFK Kristianstad z HSG Wetzlar
Po kilku latach za granicą, między innymi w Kiel i Wetzlar w Bundeslidze, Öfors wrócił do Szwecji i od razu stał się najlepszym skrzydłowym ligi. Niebezpieczny jako lewy skrzydłowy, ale też wartościowy obrońca - pomógł IFK Kristianstad zdobyć kilka tytułów.
Andreas Nilsson - do Önnereds HK z Veszprem
Önnereds HK jako zespół nie spełnił do końca pokładanych w nim nadziei, ale Nilsson po swoim przyjeździe w 2024 roku był bezsprzecznie najlepszym lewoskrzydłowym całej ligi. Na linii jest praktycznie nie do zatrzymania, a jego skuteczność robi ogromne wrażenie.
Niclas Ekberg - do Ystads IF z THW Kiel
Ekberg wrócił do rodzinnego miasta przed sezonem 2024-25 i natychmiast udowodnił, że nie zapomniał jak się wygrywa. YIF triumfował w fazie zasadniczej, zdobył mistrzostwo Szwecji i wygrał Puchar Szwecji. Ekberg jest przyzwyczajony do sukcesów - i kontynuuje tę tradycję w barwach swojego macierzystego klubu.
Gustav Davidsson - do Hammarby IF z IK Sävehof
Davidsson nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w składzie Sävehof i już w 2019 roku zdecydował się na przeprowadzkę do Hammarby. Szybko okazało się, że Sävehof popełnił błąd, nie dając mu szansy. Wszechstronny zawodnik, błyszczący zwłaszcza w ataku, był jednym z architektów przemiany Hammarby z przeciętnego zespołu w czołowy klub szwedzkiej ligi.
Źródło: handbollskanalen.se





