📣Reklama
Reklama
Zagranica

Brest stawia na czeską nadzieję. Smetkovà następczynią Vyakhirevej i Gros

Autor: Redakcja28 wyświetleń
Brest stawia na czeską nadzieję. Smetkovà następczynią Vyakhirevej i Gros

Brest Bretagne Handball ogłosiło pierwszy transfer nowej ery w klubie. 25-letnia czeska rozgrywająca Valerie Smetkovà, pozyskana z węgierskiego Szombathelyi KKA, ma zapełnić ogromną lukę powstałą po odejściu dwóch światowych gwiazd.

Reklama

Reklama

To jedno z najtrudniejszych zadań, jakie można sobie wyobrazić w kobiecej piłce ręcznej - zastąpić na pozycji prawej rozgrywającej zarówno Annę Vyakhirevą, jak i Anę Gros. Brest zdecydowało się powierzyć to wyzwanie Valerie Smetkovej, która podpisała roczny kontrakt z francuskim klubem.

Pierwsza decyzja kadrowa nowego kierownictwa

Transfer Czeszki to zarazem pierwsza rekrutacja przeprowadzona przez nowy tandem zarządzający Brestem - Cléopatre Darleux jako dyrektorkę sportową oraz Tomasa Hlavaty'ego na ławce trenerskiej. Co ciekawe, Hlavaty doskonale zna swój nowy nabytek, bo prowadzi ją również w reprezentacji Czech. To właśnie on wyjaśnił w klubowym komunikacie powody tej decyzji:

„Po odejściu Anny Vyakhirevej i niespodziewanym zakończeniu kariery przez Anę Gros nasza sytuacja na tej pozycji stała się bardzo trudna. Postanowiliśmy dać szansę Valerie."

Rosnąca gwiazda czeskiej piłki ręcznej

Smetkovà przez długi czas związana była z Baníkiem Most, gdzie po raz pierwszy zetknęła się z europejskimi pucharami. Następnie zdecydowała się na pierwszy zagraniczny epizod w karierze, przenosząc się na Węgry do Szombathelyi KKA. Na arenie reprezentacyjnej jest coraz ważniejszą postacią czeskiej kadry - zagrała zarówno na Euro 2024, jak i na ostatnim Mundialu 2025, gdzie należała do kluczowych zawodniczek swojej drużyny.

Ryzykowny zakład Brestu

Klub z Bretanii doskonale zdaje sobie sprawę, że to transfer obarczony sporym ryzykiem. Smetkovà wprawdzie grała już w Lidze Mistrzów z Baníkiem Most, jednak tamta przygoda nie należała do udanych - Czeszki przegrały wszystkie 14 meczów w fazie grupowej, w tym dwukrotnie właśnie z Brestem. Doświadczenie na najwyższym europejskim poziomie jest więc jak dotąd bardzo ograniczone.

Darleux i Hlavaty liczą, że 25-latka szybko urośnie do wymagań stawianym zawodniczkom Brestu. Warto przypomnieć, że dwa sezony temu podobne zadanie powierzono Kristinie Novak - Chorwatka jednak nie zdołała się zadomowić w Finistère na dłużej. Czy Smetkovà pójdzie inną drogą? Przekonamy się już w nadchodzącym sezonie.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...
📬

Bądź na bieżąco z piłką ręczną

Najważniejsze newsy ze świata polskiej i europejskiej piłki ręcznej, raz w tygodniu prosto na Twoją skrzynkę.

Zero spamu, możesz zrezygnować w każdej chwili.

🔥

Najpopularniejsze ostatnio

Najczęściej czytane w ciągu ostatnich 3 dni