Minne zakończył sezon z dorobkiem 226 bramek, wyprzedzając drugiego w klasyfikacji strzelców Matteo Fadhuile'a z Tremblay aż o 22 trafienia. To miażdżąca dominacja, która dobitnie świadczy o klasie 23-latka.
Od dobrego gracza do światowej elity
Jeszcze niedawno Minne był postrzegany jako solidny zawodnik na poziomie francuskiej ligi. Dziś mówi się o nim w zupełnie innych kategoriach - jako o jednym z najlepszych środkowych rozgrywających na świecie. Skok jakościowy, jaki wykonał w ciągu ostatniego roku, był na tyle spektakularny, że zainteresowały się nim czołowe kluby europejskie.
Nie jest przypadkiem, że właśnie po niego sięgnął SG Flensburg-Handewitt - jeden z najbardziej utytułowanych klubów Bundesligi. Transfer do Niemiec to naturalny kolejny krok w karierze Francuza.
Nantes drugi, ale Minne najlepszy
Jego macierzysty klub, Nantes, zakończył sezon na drugiej pozycji w tabeli, za niedoścignionym PSG. Mimo że drużyna nie sięgnęła po mistrzowski tytuł, indywidualne osiągnięcia Minne'a zostały docenione w najwyższym stopniu.
We wtorek środkowy rozgrywający odebrał nagrodę MVP sezonu całej ligi. Tytuł króla strzelców i nagroda dla najlepszego zawodnika rozgrywek w jednym sezonie - to bilans, który mówi sam za siebie. Minne pożegnał się z Francją w wielkim stylu.
Źródło: handbollskanalen.se





