Grupa B: Angola - Paragwaj 11:6
Po dwóch porażkach Angola w końcu otworzyła konto w turnieju, pokonując Paragwaj pewnie 11:6. Fizycznie silna obrona Angoli skutecznie wymuszała straty piłki - rywalki popełniły ich aż 22. Paragwaj zdołał zdobyć zaledwie sześć goli w pierwszej połowie i jeszcze mniej po przerwie, kończąc mecz ze skutecznością rzutów na poziomie 42%. Angola była znacznie efektywniejsza - 65% - a bramki strzelało dziesięć różnych zawodniczek. Sześć z nich dorzuciła Isabel Cateco. Już w połowie pierwszej odsłony Angola prowadziła 6:3 i nie oddała inicjatywy do końca spotkania.
Zawodniczka meczu: Marina Alfredo (Angola)
Grupa D: Argentyna - Turcja 29:26 (11:12)
Turcja poniosła trzecią porażkę z rzędu i do President's Cup wejdzie bez punktów. Europejki wróciły do turnieju po raz pierwszy od 2001 roku i mimo trzech przegranych mogą mieć sporo powodów do zadowolenia - w dwóch meczach (z Koreą Południową i Argentyną) przegrały tylko trzema golami.
Do przerwy Turcja prowadziła 12:11, ale Argentyna odpowiedziała silną drugą połową. Kluczowy okazał się fragment między 46. a 52. minutą, gdy rywalki zaserwowały serię 4:0 - z dwoma golami Cataliny Alexy Losarcos - i wyszły na prowadzenie 24:21, którego już nie oddały. Helena Albertina Molina zdobyła 10 bramek, a bramkarka Lola Valentina Nunez Fridmanas obroniła 16 rzutów, osiągając skuteczność 38%.
Zawodniczka meczu: Helena Albertina Molina (Argentyna)
Grupa F: Islandia - Stany Zjednoczone 33:23 (12:15)
Choć obie drużyny odpadły już z walki o fazę główną, mecz miał stawkę - zwycięzca zgarniał dwa punkty do President's Cup. Na papierze faworytką była Islandia, jednak pierwsza połowa należała do Amerykanek. Isabella da Cruz trafiała do siatki sześć razy, a do przerwy USA prowadziły 15:12.
Po zmianie stron Islandia ruszyła z serią 6:2 i przejęła kontrolę nad meczem, by ostatecznie wygrać 33:23. Ásthildur Jóna Thórhallsdóttir i Dagmar Gudrun Pálsdóttir strzeliły po siedem goli. Da Cruz skończyła spotkanie z ośmioma trafieniami, ale to nie wystarczyło Amerykankom - najlepsza strzelczyni USA w turnieju, Maggie Doherty Dahllof, zdobyła zaledwie dwie bramki z dziesięciu prób.
Zawodniczka meczu: Elísabet Millý Elíasardóttir (Islandia)
Grupa G: Chińskie Tajpej - Tunezja 17:30 (6:16)
Tunezja zdominowała Chińskie Tajpej od pierwszych minut - rywalki zdobyły pierwszego gola dopiero w 16. minucie, gdy przegrywały już 0:8. Nadmierne straty piłki okazały się kluczowym problemem Chińskiego Tajpej: łączna liczba strat przekroczyła liczbę zdobytych bramek.
Tunezja konsekwentnie budowała przewagę, a May Yazidi trafiała do siatki sześć razy. Bramkarka Aya Boudhaouia w pierwszych 20 minutach drugiej połowy broniła z 75-procentową skutecznością. Tunezja wygrała 30:17 i do President's Cup wejdzie z dwoma punktami. Chińskie Tajpej, z trzema porażkami na koncie, zmierza w stronę ostatnich miejsc w końcowej klasyfikacji.
Zawodniczka meczu: Aya Boudhaouia (Tunezja)
Źródło: ihf.info





