Środowy mecz Zagrzebia z PSG (początek o 18:45 w Arenie Zagreb) może zadecydować o losie chorwackiego zespołu w tegorocznej Lidze Mistrzów. Spotkanie zapowiedzieli nowy szkoleniowiec Boris Dvoršek oraz prawy rozgrywający Luka Lovre Klarica.
Dvoršek wraca po dziesięciu latach
Boris Dvoršek, trener RK Zagreba: "Cieszę się, że mogę was wszystkich ponownie powitać z tej pozycji. Ostatni raz byłem tutaj w 2014 roku i to dla mnie wielki zaszczyt, że znów mam ten przywilej. Zagreb zawsze był moim klubem – w końcu spędziłem tu ponad dwadzieścia lat życia. Zadzwonili do mnie z klubu i oczywiście się zgodziłem."
"Każdy mecz Ligi Mistrzów to dla mnie wielkie wyzwanie. Paryż to poważny przeciwnik i tak do nich podchodzimy. Trudno cokolwiek prognozować z pozycji ostatniego miejsca w tabeli z dwoma punktami, ale nikt nie może nam odebrać nadziei, chęci i woli, żeby poprawić tę sytuację – zaczynając od środy. Damy z siebie wszystko, żeby ucieszyć naszych kibiców, a w końcu i siebie samych" – zapowiada szkoleniowiec.
Intensywne przygotowania i problemy kadrowe
Dvoršek podkreśla wagę środowego starcia: "Przed nami rywal, który ma mnóstwo jakościowych indywidualności. Przygotowujemy się bardzo poważnie, trenowaliśmy nawet w sobotę i niedzielę. Żadnych dni wolnych – trenowaliśmy ciężko i dodatkowo analizowaliśmy video. Spodziewam się, że w środę będziemy gotowi."
Jeśli chodzi o kadrę, sytuacja jest względnie dobra. "Stan zdrowotny jest bardzo dobry. Zabraknie tylko Aleksa Kavčiča, który przez najbliższe dwa tygodnie pauzuje z powodu kontuzji tylnego mięśnia uda. W Lidze Mistrzów nie może też wystąpić Abdou, który w tym sezonie już grał dla PSG i nie ma prawa startu. Pozostali są wszyscy gotowi, reprezentanci odpoczęli – mamy więc wszystkie elementy, żeby zagrać jeden dobry, prawdziwy mecz" – wylicza trener.
Klarica: Byliśmy lepsi przez 45 minut
Luka Lovre Klarica, zawodnik RK Zagreba: "Spodziewam się podobnego meczu do tego w Paryżu. Tam byliśmy lepsi przez 45 minut, a potem przegraliśmy, choć osobiście uważam, że na to nie zasłużyliśmy. Ponownie obejrzeliśmy to spotkanie, przeanalizowaliśmy, gdzie popełnialiśmy błędy i co trzeba zrobić lepiej. Wierzę, że do środy wszystko będzie na swoim miejscu."
"Myślę, że nasza drużyna odbyła świetne przygotowania. My, reprezentanci, zdążyliśmy odpocząć i teraz wszyscy jesteśmy maksymalnie skoncentrowani na środowym pojedynku. Mam wrażenie, że obecnie jesteśmy w dobrej formie i w środę zagramy prawdziwy, męski i – mam nadzieję – dobry dla nas mecz" – podsumowuje pewnie prawy rozgrywający.
Źródło: balkan-handball.com

