Gospodarze zmarnowali przewagę
Początek spotkania nie zapowiadał jeszcze dramaturgii końcówki. Przez pierwsze piętnaście minut obie ekipy szły łeb w łeb, ale to zespół Stanisława Makowiejewa szybciej przełamał równowagę. W dwudziestej minucie, po trafieniu Patryka Grzesika, Piotrkowianin prowadził już 10:7 i wszystko wskazywało na to, że gospodarze kontrolują sytuację na parkiecie.
Niestety dla lokalnych fanów, ich ulubieńcy zaczęli tracić koncentrację i mnożyć niedokładności w ataku. Goście wykorzystali błędy rywali i krok po kroku odrabiali straty. Do przerwy udało im się doprowadzić do wyrównania – obie drużyny schodziły do szatni przy remisie 13:13.
Druga połowa pod dyktando Miedziowych
Po zmianie stron inicjatywę przejęło Zagłębie. W czterdziestej minucie lubinianie objęli prowadzenie 20:17, a dziesięć minut przed końcową syreną utrzymywali dwubramkową przewagę (26:24). Na sześć minut przed końcem różnica wzrosła do trzech trafień – 31:29 dla gości.
Piotrkowianin walczył do ostatnich sekund, próbując uratować przynajmniej punkt, lecz w kluczowych momentach skuteczniejsze okazały się ręce przyjezdnych. Decydującą bramkę na 32:30 zdobył Paweł Krupa, będący najlepszym strzelcem meczu z dziewięcioma trafieniami. Choć Jan Stolarski zdołał jeszcze odpowiedzieć, do końca pozostało zaledwie osiem sekund – zdecydowanie za mało na cud.
Głosy po meczu
Bartosz Gogola, MVP spotkania z czterema golami na koncie, nie krył rozczarowania. "Wolałbym tą statuetkę zamienić na punkty. Przegrywamy bardzo ważny mecz i musimy teraz punktów poszukać na wyjazdach. Do Opola za tydzień musimy jechać po zwycięstwo. Innego wyjścia nie ma" – podkreślał rozgrywający gospodarzy.
Zupełnie inne nastroje panowały w obozie triumfatorów. "To był dla nas mecz o życie. Wygrywając dzisiaj przedłużyliśmy swoje szanse na utrzymanie. Jestem dumny z chłopaków, że udźwignęli trudne spotkanie. Przed nami jeszcze trzy takie mecze o ciężarze gatunkowym. W każdym z nich musimy poszukać punktów" – oceniał trener Zagłębia, Grzegorz Klimczak.
Składy i najlepsi strzelcy
Piotrkowianin: Chmurski, Lewandowski, Kot – Szopa 10 (w tym 5 karnych), Mastalerz 6, Stolarski 5, Gogola 4, Grzesik 3, Filipowicz 1, Pożarek 1, Rutkowski 1.
Zagłębie: Schodowski, Byczek, Krukiewicz – Krupa 9, Pedryc 6, Drozdalski 5, Czuwara 4 (3 karne), Iskra 3, Świtała 2, Wojtala 2, Kałużny 1.
Źródło: orlen-superliga.pl
