Lubinianki po raz kolejny zaproszą swoich kibiców na wielkie europejskie widowisko. Hala RCS będzie w niedzielne popołudnie areną zmagań w EHF European League, gdzie podopieczne trenera Edyty Majdzińskiej zmierzą się z wymagającym rywalem znad Sekwany.
Trzy mecze bez punktów, ale z charakterem
Dotychczasowy bilans Zagłębia w tegorocznej edycji rozgrywek nie wygląda optymistycznie - trzy spotkania, trzy porażki i zero punktów na koncie. Liczby jednak nie oddają pełnego obrazu gry miedziowych. W każdym z meczów polska drużyna stawiała zdecydowany opór,walcząc do ostatniego gwizdka sędziego i pozostawiając na parkiecie maksimum zaangażowania.
Zadanie utrudniały problemy kadrowe. Od pewnego czasu sztab szkoleniowy musi radzić sobie z mocno przetrzebionym składem, co w starciach z europejską czołówką stanowi ogromne wyzwanie.
Czas na przełamanie przed własną publicznością
Niedzielna konfrontacja z Dijon to dla mistrzyń Polski doskonała okazja, by wreszcie zapisać na swoim koncie pierwsze punkty w fazie grupowej. Wsparcie lubińskiej publiczności, która potrafi stworzyć niepowtarzalną atmosferę w hali RCS, może okazać się kluczowym atutem w dążeniu do przełamania.
EHF European League to gwarancja tempa, widowiskowości i emocji na najwyższym poziomie. Dla kibiców w Lubinie - kolejna niedziela pełna sportowych wrażeń.
Źródło: superligakobiet.pl

