Grupa A: Füchse i Aalborg blisko ćwierćfinału
Füchse Berlin prowadzą w tabeli z 18 punktami, a Aalborg Håndbold są tuż za nimi z 17. Duńczycy mogą już w środę 18 lutego (godz. 18:45) zapewnić sobie ćwierćfinał, jeśli pokonają norweskie Kolstad Håndball i jednocześnie Veszprém przegra w Kielcach.
Kolstad zaskoczyło przed przerwą, wygrywając u siebie z liderującymi Füchse, ale wciąż traci cztery punkty do szóstego miejsca. W trakcie mistrzostw Europy zespół stracił dwóch kluczowych zawodników – rozgrywającego Simena Lyse (przeszedł do Paris Saint-Germain) i bramkarza Andreasa Palickę (HSG Wetzlar).
Aalborg w znakomitej formie – w miniony weekend Duńczycy zdobyli krajowy puchar, pokonując w finale Ringsted 34:24. W ich składzie aż 11 graczy wystąpiło na mistrzostwach Europy, w tym trzej mistrzowie kontynentu: Mads Hoxer, Thomas Arnoldsen i Simon Hald oraz wicemistrz Juri Knorr.
Mecz kolejki: Kielce – Veszprém (czwartek 19 lutego, 18:45)
To 21. starcie tych gigantów – choć Veszprém prowadzi w bilansie (12-2-6), to Kielce wygrały trzy ostatnie spotkania u siebie: w 2019 (34:33), 2021 (32:29) i 2023 (31:27). Węgrzy nie zdobyli punktu w Polsce od remisu 32:32 w 2017 roku.
Kielce (5. miejsce, 9 pkt) zapewnią sobie grę w play-offach, jeśli wygrają i Kolstad przegra z Aalborgiem. Veszprém (3. miejsce, 12 pkt) wciąż walczy o bezpośredni awans do ćwierćfinału, ale traci pięć punktów do Aalborga i sześć do Füchse.
W pierwszym meczu (35:33 dla Veszprém) duet Nedim Rmili – Hugo Descat zdobył razem 17 bramek. Rmili jest najlepszym strzelcem węgierskiej drużyny w tych rozgrywkach (62 gole), a po stronie Kielc prowadzi Alex Dujshebaev (43), który latem przeniesie się do niemieckiego VfL Gummersbach.
Obaj trenerzy to Hiszpanie z bogatym CV: Xavi Pascual wygrał Ligę Mistrzów trzykrotnie z Barceloną, a Talant Dujshebaev czterokrotnie – z Ciudad Real i Kielce.
Füchse w Bukareszcie – awans na wyciągnięcie ręki
Füchse Berlin mogą zapewnić sobie ćwierćfinał już w czwartek 19 lutego, wygrywając z ostatnim w tabeli Dinamo Bukareszt (2 pkt, 1 zwycięstwo w 10 meczach).
Mathias Gidsel, trzykrotny z rzędu Piłkarz Ręczny Roku IHF, jest drugim najlepszym strzelcem Ligi Mistrzów z 83 bramkami. Duńczyk został niedawno mistrzem Europy, królem strzelców i MVP turnieju. W berlińskim składzie złoto wywalczył także Lasse Andersson, a srebro – Matthes Langhoff i Nils Lichtlein.
Nantes – Sporting: Portugalczycy wciąż bez punktu
Sporting Lizbona (4. miejsce, 8 pkt) przegrało trzy z ostatnich czterech meczów przed przerwą i wciąż szuka pierwszego punktu przeciwko HBC Nantes (6. miejsce, także 8 pkt). Francuzi wygrali wszystkie dotychczasowe starcia, w tym mecz pierwszy 39:28, prowadząc w przerwie 23:11.
Najlepszym strzelcem Sportingu jest Francisco Costa (70 goli, 4. miejsce w klasyfikacji), a Nantes – Noam Leopold (52).
Grupa B: Magdeburg na krok od ćwierćfinału
SC Magdeburg to jedyna niepokonana drużyna w Lidze Mistrzów po 10 kolejkach – Niemcy prowadzą w grupie B z kompletem punktów (20). W środę 18 lutego (godz. 20:45) wystarczy im punkt przeciwko GOG, by zapewnić sobie ćwierćfinał.
GOG (5. miejsce, 8 pkt) to jedyna drużyna w całych rozgrywkach, która wszystkie punkty zdobyła... na wyjazdach. W ostatnim meczu przed przerwą Duńczycy wygrali w Płocku 35:34.
W składzie Magdeburga są medaliści Euro 2026: Magnus Saugstrup (złoto z Danią), Lukas Mertens (srebro z Niemcami) i Matej Mandić (brąz z Chorwacją). W weekend Niemcy doznali dopiero drugiej porażki w sezonie, przegrywając w lidze w Kilonii 29:31.
Barcelona jedzie do Szegedu
Barça (2. miejsce, 18 pkt) może zrobić wielki krok w stronę bezpośredniego awansu, wygrywając w środę 18 lutego (18:45) na Węgrzech z OTP Bank-PICK Szeged (4. miejsce, 10 pkt). W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 31:28, a w ostatniej kolejce przed przerwą pokonali u siebie PSG 38:33 – 10 bramek zdobył Aleix Gómez (61 goli w sezonie).
Walka o play-offy: Zagreb i Pel
Źródło: eurohandball.com

