📣Reklama
Reklama
Zagranica

Z lewego skrzydła do bramki – szalony i udany eksperyment Juliena Rebichona

Autor: Redakcja27 wyświetleń
Z lewego skrzydła do bramki – szalony i udany eksperyment Juliena Rebichona

Julien Rebichon, były lewoskrzydłowy USAM Nîmes, który zakończył karierę w zeszłym roku, nigdy w życiu nie bronił w bramce. W miniony weekend w meczu Nationale 1 rezerw Nîmes przeciwko Pau Billère musiał jednak stanąć między słupkami. Efekt? 15 obron i niemożliwe możliwe.

Reklama

Reklama

Niektóre protokoły meczowe opowiadają znacznie więcej niż same wyniki. Takim dokumentem jest z pewnością karta meczowa z weekendowego spotkania rezerw USAM Nîmes, które gościły na parkiecie Pau Billère w rozgrywkach Nationale 1.

Desperacki ruch w obliczu kryzysu kadrowego

Gdy kontuzje zdziesiątkowały skład zespołu z Nîmes, sztab musiał sięgnąć po nietypowe rozwiązanie. W bramce pojawił się Julien Rebichon – 33-letni były lewoskrzydłowy, który zawiesił buty na kołku rok temu i nigdy wcześniej nie bronił w bramce. To był desperacki ruch, improwizacja w czystej postaci.

Ale to, co wydarzyło się na parkiecie, przeszło najśmielsze oczekiwania.

15 obron byłego skrzydłowego

Rebichon nie tylko "zapchał dziurę" w składzie. W starciu z Pau Billère zanotował 15 udanych interwencji – więcej niż obaj bramkarze przeciwników razem wzięci! Jego drużyna wygrała przekonująco 35:30, a on sam stał się bohaterem dnia.

Bez specjalistycznego przygotowania, bez żadnego wcześniejszego treningu na tym pozycji, były reprezentant najwyższego poziomu rozgrywkowego pokazał, że inteligencja boiskowa i umiejętność czytania gry potrafią zdziałać cuda. To była nie tylko ciekawostka – to była prawdziwa, skuteczna występ na miarę lidera.

Nowa kariera w bramce?

Rebichon ma już za sobą bogatą karierę – najpierw jako zawodnik, potem również jako sędzia. Czy po tym weekendzie rozważy jeszcze jedną odsłonę swojej szczypiorniackiej historii? Tym razem jako bramkarz?

Jedno jest pewne: ten weekend dostarczył jedną z najbardziej nieprawdopodobnych historii we francuskim szczypiorniaku w ostatnim czasie. I udowodnił, że czasami najlepszym planem jest... brak planu.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...