Yahia Omar wkracza w swoją trzecią kampanię w barwach PSG z dużą dozą pewności siebie. Egipski skrzydłowy udzielił obszernego wywiadu na oficjalnej stronie klubu, w którym podsumował poprzedni sezon i nakreślił ambicje na nadchodzący.
Trudny start, udany comeback
Omar nie ukrywa, że adaptacja w Paryżu nie przebiegała gładko.
„Pierwszy sezon był ciężki"- przyznaje wprost. Dopiero w minionych rozgrywkach 2025/2026 wrócił do swojej najlepszej formy. Stał się jednym z filarów ataku PSG u boku Luca Steinsa i Elohima Prandiego, zdobywając aż 162 bramki w Starligue przy skuteczności 64%, co dało mu 8. miejsce w klasyfikacji strzelców ligi. W Lidze Mistrzów dołożył kolejne 96 trafień.
„W tym sezonie czułem się dobrze zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Byłem praktycznie głównym strzelcem zespołu razem z Elohimem, więc musiałem naprawdę dopracować swoją skuteczność - tego właśnie oczekiwała ode mnie drużyna"- tłumaczy Egipcjanin.
Tylko mistrzostwo? Za mało
Ubiegły sezon PSG można podsumować dwojako. Z jednej strony - kolejny tytuł mistrza Francji w Starligue. Z drugiej - seria bolesnych rozczarowań: przegrana w finale Trophée des Champions z Montpellier, odpadnięcie w półfinale Pucharu Francji również z ekipą z Montpellier, a do tego przedwczesne wyeliminowanie z Ligi Mistrzów - już w 1/8 finału przez Veszprém.
Dla Omara sam tytuł ligowy to zdecydowanie za mało.
„Mam nadzieję, że uda nam się zdobyć wszystkie trzy krajowe trofea, ale przede wszystkim chcę, żebyśmy pokazali się z dobrej strony w Lidze Mistrzów. Wiem, że ta drużyna jest w stanie pokonać każdego"- deklaruje z przekonaniem.
Nowe twarze z europejskim doświadczeniem
Paryski klub nie dokonał rewolucji kadrowej w letnim okienku transferowym, jednak pozyskał dwóch zawodników z bogatym europejskim bagażem: Rodrigo Corralesa i Bjarkiego Mara Ellisona. Co ciekawe, Omar dobrze zna obu - grał z nimi wcześniej w Veszprémie.
„Nasz zespół jest dość młody i bardzo utalentowany, ale w ostatnich sezonach brakowało nam trochę europejskiego doświadczenia. Z tymi wzmocnieniami będziemy mocniejsi"- ocenia skrzydłowy, który z PSG związany jest kontraktem aż do 2030 roku.
Najbliższe wyzwania
Już wkrótce przyjdzie mu udowodnić swoje słowa w praktyce. 29 sierpnia PSG zmierzy się z Montpellier w Trophée des Champions, a 9 września inauguruje europejskie zmagania - rywalem w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów będzie duński Aalborg.
Źródło: handnews.fr





