Smits trafiła do Metz Handball w szczególnych okolicznościach – po bankructwie Ludwigsburga musiała szukać nowego pracodawcy i znalazła go w Lotaryngii. Przez ostatnie sezony była jedną z kluczowych postaci ekipy z Francji, zastępując w defensywie legendę klubu Allison Pineau. Niemka wniosła do zespołu moc fizyczną i ogromne doświadczenie w najważniejszych meczach Ligi Mistrzów.
Metz ogłosił wcześniej, że zakończyłrekrutację na sezon 2026-2027, więc odejście Smits oznacza konieczność przegrupowania sił. Klub będzie musiał znaleźć rozwiązanie wewnętrzne – w grę wchodzi Kristina Jorgensen, która potrafi bronić zarówno w centrum, jak i na szczycie, co pokazywała w Győr i w reprezentacji Danii. Pewną rolę w defensywie mogą odegrać także obrotowe Lilou Pintat i Lyndie Tchaptchet.
Odense celuje w europejski szczyt
Dla Odense Handbold to będzie wyjątkowe lato transferowe. Smits nie jest jedyną zawodniczką, która przeniesie się z Metz do Danii – dołączy do niej szwedzka bramkarka Johana Bundsen, która również trafiła do francuskiego klubu po upadku Ludwigsburga.
Ale prawdziwą bombą jest transfer Anny Vyakhirevej. Rosyjska gwiazda, uważana za jedną z najlepszych piłkarek ręcznych na świecie, to transferowy majstersztyk duńskiego klubu. Wraz z Smits i Bundsen tworzy trzon kadry, która ma ambicje sięgnąć po najwyższe cele.
Z takim trio Odense nie zamierza już poprzestać na ćwierćfinałach czy półfinałach Ligi Mistrzów. Duński klub wyraźnie dąży do tego, by na stałe zadomowić się w elicie europejskiej piłki ręcznej i walczyć o trofea.
Nowa era finansowej rywalizacji
Dla Metz sytuacja jest wymowna. Francuski klub mierzy się nie tylko ze sportową konkurencją, ale przede wszystkim z finansową. Coraz więcej europejskich potęg ma środki, by przyciągać największe gwiazdy kontynentu, a Odense najwyraźniej dołączyło do tego grona z pełnym impetem.
Źródło: handnews.fr
