Triumf w Biskupcu bez pozycji lidera
Ze względu na zajętość hali Urania ekipa z Olsztyna rozegrała weekendowe starcie w pobliskim Biskupcu. Konfrontacja z przyjezdnymi z Obornik od pierwszego gwizdka miała znamiona jednostronnego widowiska, a ostateczny rezultat 40:24 w pełni to potwierdził.
Mimo że to rywale jako pierwsi umieścili piłkę w siatce, podopieczni trenera z Warmii błyskawicznie przejęli kontrolę nad przebiegiem spotkania. Narzucone przez faworytów tempo okazało się zbyt intensywne dla gości, którzy w pierwszym kwartale meczu nie byli w stanie przeciwstawić się serii celnych rzutów gospodarzy. Po zmianie stron obraz gry pozostał niezmieniony - olsztynianie konsekwentnie zwiększali dystans, trafiając niemal w każdej akcji.
Goście podejmowali próby odrobienia strat, jednak przewaga miejscowych systematycznie rosła, osiągając wartość kilkunastu bramek. Końcowe odliczanie przyniosło efektowne przekroczenie granicy czterdziestu trafień przez zwycięzców, co było dowodem ich doskonałej dyspozycji ofensywnej.
Trener o mobilizacji i kolejnych wyzwaniach
Szkoleniowiec Mateusz Antolak podkreślił, że jego drużyna podeszła do tego pojedynku z identyczną determinacją jak do konfrontacji z najsilniejszymi przeciwnikami. Wyraził zadowolenie z wysokiej mobilizacji zawodników, która pozwoliła na budowanie komfortowej przewagi od pierwszych minut. Przyznał, że w drugiej odsłonie pojawił się moment rozluźnienia, co przy tak dużym prowadzeniu uznał za zjawisko do pewnego stopnia naturalne.
Opiekun Warmii zaznaczył również, że najbardziej cieszy go utrzymanie wysokiej energii i koncentracji mimo osiągniętej przewagi, co zamierza kontynuować w następnych spotkaniach. Za tydzień jego zespół zmierzy się na własnym parkiecie z Silvantem Elbląg. Harmonogram przygotowań pozostaje niezmienny: we wtorek analiza ostatniego występu, a w środku tygodnia szczegółowe przestudiowanie gry nadchodzącego rywala.
Warmia Energa Olsztyn - Sparta Oborniki 40:24 (25:8)
Strzelcy dla Warmii Energa: Reichel 1, Safiejko 1, Cemka 1, Sikorski 4, Łapiński 5, Baranau 8, Kruszyński 2, Kniotek 3, Chyła 2, Ostrówka 4, Derdzikowski 4, Dzido 1, Jankowski 4
Pierwsze punkty Szczypiorniaka
W niedzielę 8 marca w małej arenie hali Urania doszło do przełomowego wydarzenia dla drugiego olsztyńskiego pierwszoligowca. Podopieczni Konstantego Targońskiego po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach zdobyli trzy punkty, wygrywając z SMS ZPRP Kwidzyn minimalnie 30-29.
W komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych przedstawiciele klubu podkreślili, że uzyskanie kompletu punktów nie byłoby możliwe bez wsparcia wspaniałej publiczności. Podziękowano kibicom za doping i zadeklarowano dalszą wspólną walkę o pozostanie w lidze.
KS Szczypiorniak Olsztyn - SMS ZPRP Kwidzyn 30-29 (15-15)
Strzelcy dla Szczypiorniaka: Idzikowski 7, Liszewski 6, Szmidt 6, Deptuła 3, Domagalski 3, Strączek 2, Ziejewski 2, Zasępa 1.
Zmiany w czołówce tabeli
Pomimo przekonującego zwycięstwa Warmia Energa Olsztyn utraciła prowadzenie w ligowej klasyfikacji. Na pierwsze miejsce powrócił KPR Fit Dieta Żukowo, który po przerwie w rozgrywkach wygrał wyjazdowy mecz z Jedynką KODO Morąg. Zespół z Żukowa ma obecnie 54 punkty przy 18 meczach, natomiast olsztynianie zgromadzili 52 punkty w 20 spotkaniach.
Źródło: www.olsztyn.com.pl

