Mistrzowie Polski udowodnili, że forma z europejskich parkietów przekłada się również na krajowe zmagania. Mimo wymagającego wyjazdu do Macedonii Północnej, drużyna Xaviego Sabate pokazałacharakter i pewnie pokonała zespół prowadzony przez doświadczonego Kima Rasmussena.
Wyrównana pierwsza połowa
Początek spotkania należał do gospodarzy - pierwszą bramkę zapisał na swoim koncie Krzysztof Misiejuk. Jednak szybko odpowiedź dał Marcel Sroczyk, który dwukrotnie pokonał Kacpra Ligarzewskiego. Płocczanie stopniowo przejmowali kontrolę nad grą, choć Ostrów dzielnie się bronił.
Kluczową postacią pierwszej połowy okazał się Melvyn Richardson, który już przed przerwą zdążył czterokrotnie wpisać się na listę strzelców. Francuz był prawdziwym koszmarem dla defensywy gospodarzy, skutecznie realizując rzuty karne i akcje z gry. Do przerwy Wisła prowadziła 14:12, co dawało jej komfortową, choć niezbyt wysoką przewagę.
Nafciarze kontrolują drugą część gry
Po zmianie stron płocczanie systematycznie budowali przewagę. Sergei Kosorotov otworzył strzelanie w drugiej połowie, a Przemysław Krajewski błysnął skutecznością z kontrataku. Rosjanin ostatecznie zakończył mecz z pięcioma trafieniami na koncie.
Richardson kontynuował swój koncert, systematycznie powiększając dorobek bramkowy. Wsparcia udzielali mu Mitja Janc oraz wchodzący z ławki Michał Daszek, który w końcówce dwukrotnie pokonał Torbjorna Bergeruda.
Ostrovianie bez odpowiedzi na klasę mistrza
Gospodarze starali się dotrzymać kroku faworytom, a w ich szeregach najskuteczniejsi byli Przemysław Urbaniak i Krzysztof Misiejuk - obaj zdobyli po pięć bramek. Niemniej jakość indywidualna zawodników Wisły przeważyła szalę zwycięstwa.
W bramce gości solidnie spisywał się Mirko Alilović, a w drugiej połowie również Torbjorn Bergerud notował skuteczne interwencje. Obie drużyny otrzymały po dwanaście minut kar, co świadczy o dużym zaangażowaniu i walce na parkiecie.
Końcowy wynik 29:25 to kolejne zwycięstwo Nafciarzy, którzy udowadniają, że forma z poprzedniego sezonu nie była przypadkowa. Wisła Płock pewnie zmierza po obronę tytułu mistrzowskiego, zachowując imponującą serię zwycięstw w rozgrywkach krajowych.
Statystyki
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 25:29 (12:14) ORLEN Wisła Płock
Najwięksi strzelcy:
- Ostrovia: Misiejuk 5, Urbaniak 5, Frankowski 3
- Wisła: Richardson 8, Kosorotov 5, Krajewski 3, Janc 3, Sroczyk 3
Źródło: orlen-superliga.pl

