Losowanie par półfinałowych odbyło się w czwartek 5 marca w wyjątkowych okolicznościach - podczas transmisji ze studia meczowego przed spotkaniem polskich reprezentantek z Norwegią w EHF EURO Cup 2026. Ceremonię przeprowadzono na antenie Polsat Sport 1, a kulki z nazwami zespołów wylosowała bramkarka kadry narodowej Paulina Wdowiak.
Powtórka finału z ubiegłego roku
Najbardziej elektryzującym rozstrzygnięciem losowania jest bez wątpienia konfrontacja ORLEN Wisły Płock z Industrią Kielce. To rewanż za finał z poprzedniej edycji, w którym górą byli zawodnicy z Kielc. Teraz obie drużyny spotkają się już na etapie półfinału, co gwarantuje, że jeden z gigantów polskiej piłki ręcznej nie wystąpi w meczu o trofeum.
Organizatorzy nie wprowadzili na tym etapie żadnych rozstawień, dzięki czemu każda z czterech drużyn mogła trafić na dowolnego przeciwnika. Taki układ sprawił, że doszło do najgorętszej możliwej pary już w półfinale.
Kalisz zagra przed własną publicznością
W drugiej parze półfinałowej NETLAND MKS Kalisz podejmie wyzwanie ze strony PGE Wybrzeża Gdańsk. Dla gospodarzy kwietniowego turnieju będzie to doskonała okazja do wykorzystania wsparcia własnych kibiców w walce o awans do finału.
Wszystkie cztery zespoły wywalczyły swoje miejsce w Final Four po zwycięstwach w ćwierćfinałowych starciach. Teraz czeka je dwudniowa batalia w Kaliszu, zaplanowana na 18-19 kwietnia 2026 roku.
Kielce bronią tytułu
Industria Kielce przystąpi do turnieju w roli obrońcy trofeum. Zawodnicy prowadzeni przez sztab szkoleniowy będą próbowali po raz kolejny sięgnąć po krajowy puchar, jednak droga do sukcesu wiedzie przez wymagające starcie z płocczanami, którzy doskonale pamiętają porażkę z poprzedniego finału.
Źródło: orlen-superliga.pl

